Witam, Jakieś 4 miesiące temu, w nowej pracy...
R
radek155541 pkt
890 wyświetleń
poznałem pewną kobietę. Starszą ode mnie 6 lat, ja ma 20. Od samego początku mi się spodobała. Kumpel powiedział mi, że się jego o mnie pytała. Wiec zagadałem do niej i tak się zaczęło. Cały czas piszemy do siebie. Mieszka lekki kawałek drogi ode mnie, za często się nie spotykamy, tyle co w pracy. Poza pracą nie ma takiej okazji, bo Ona od razu jedzie do domu autobusem. Prawdopodobnie się zauroczyłem, nie mogę przestać o Niej myśleć. Najlepsze jest to, że dobrze się razem dogadujemy i rozumiemy. Mamy wspólne tematy do rozmowy. Wydaje mi się ( w sumie to wiem ), że się jej podobam i chciałbym, żeby wyszło coś z tego więcej. Obawiam się tylko tego, że jest jednak Ona trochę starsza ode mnie i czy to nie było by dużą przeszkodą? Nie obawiam się opinii środowiska.
W pracy podchodzi do niej mnóstwo kolesi... Rozważałem taką opcję może Ona bawi się facetami i tylko tak filtruje... Jest jeszcze jedna sprawa, że Ona wyjeżdża w marcu na pół roku za granice i nie wiem czy się zaangażować, bo później może być jeszcze gorzej jeśli wyjedzie... Teraz już mi brakuję rozmowy z nią, a co pomyśleć jak się jeszcze bardziej w to zaangażuje.. Proszę o kilka porad jak postąpić w takiej sytuacji, mam nadzieje, że znajdzie się kilka rozsądnych osób które poważnie podejdą do sprawy, czekam też na pytania z waszej strony.
W pracy podchodzi do niej mnóstwo kolesi... Rozważałem taką opcję może Ona bawi się facetami i tylko tak filtruje... Jest jeszcze jedna sprawa, że Ona wyjeżdża w marcu na pół roku za granice i nie wiem czy się zaangażować, bo później może być jeszcze gorzej jeśli wyjedzie... Teraz już mi brakuję rozmowy z nią, a co pomyśleć jak się jeszcze bardziej w to zaangażuje.. Proszę o kilka porad jak postąpić w takiej sytuacji, mam nadzieje, że znajdzie się kilka rozsądnych osób które poważnie podejdą do sprawy, czekam też na pytania z waszej strony.