Witam, jakiś czas temu opisałem swoją...
C
Cudd105 pkt
585 wyświetleń
sytuację .. mianowicie okropnie zakochałem się w pewnej Kobietce .. powiedziałem co do niej czuję .. wszystko było ok .. miło spędzaliśmy czas . Od zeszłego tygodnia coś jest nie tak .. nie odzywa się wcale.. czasu by się spotkać też nie ma .. nie robiłem nic nachalnie , starałem się okropnie .. pierwszy raz w takim stopniu się zakochałem .. planowałem jej to wyznać od 4 lat ... Róża , potem bukiecik .. łaa jej wyraz twarzy wtedy powodował , że moje serducho osiągało maks. obroty.. Po studniówce z koleżką coś zaczęło się paprać .. poszedłem w odstawkę :( .. czuję się tak jak bym miał być wyjściem awaryjnym ... Teraz jest na studiach .. i dziś zapewne znów baluje .. z koleżanką i tym koleżką .. Nie wiem co mam robić w tej sytuacji .. też się nie odzywam .. jedynie dobranoc każdego dnia piszę .. Chciałem by wiedziała że nie jest mi obojętna .. I chcę nadal tego ..tylko tracę w to wiarę ;(