Witam! jestem tu nowa :D Mam nadzieję że Wy...
H
HotOrNot0 pkt
468 wyświetleń
pomożecie mi, a ja pomogę Wam :)
A na początek mam takie pytanko :)
Chodzi o faceta.
Nie byłam z nim ale pisalismy ze sobą 8 miesięcy :) jednakże wszystko się rozsypało ponieważ on znalazł sobie nową dziewczynę, pytałam go czy możemy być razem-nie zaprzeczył, ale powiedział że boi się że mnie skrzywdzi tym, że będziemy razem, wydaje mi się to nieco nienormalne ale cóż...wracając do jego dziewczyny, wydaje mi się że wcale nie jest z nią z miłości tylko dla seksu! poznał ją niecałe dwa miesiące temu, a już zarywa u niej całe noce, to chyba nie jest raczej dowód miłości, że chce przelecieć pannę...a po drugie co zaobserwowałam to fakt, iż patrzy się na mnie nietypowo, uśmiecha się ale czasem wydaje mi się że robi mi na złość...problem w tym że ja Go kocham i nie umiem sobie z tym poradzić trwa już to rok a ja czuję że z każdym dniem jest coraz gorzej...widzę też to że jak widzi że idę a on idzie z nią to jest zmieszany, skrępowany...a jak idę sama i on również jest sam to czuję jego wzrok na sobie...wiem że to zawiła sytuacja ale opisałam ją najlepiej jak umiałam. Dodam również że nie jestem 12-letnią gówniarą, która pisze że zakochała się w chłopaku z podstawówki...pozdrawiam :)
A na początek mam takie pytanko :)
Chodzi o faceta.
Nie byłam z nim ale pisalismy ze sobą 8 miesięcy :) jednakże wszystko się rozsypało ponieważ on znalazł sobie nową dziewczynę, pytałam go czy możemy być razem-nie zaprzeczył, ale powiedział że boi się że mnie skrzywdzi tym, że będziemy razem, wydaje mi się to nieco nienormalne ale cóż...wracając do jego dziewczyny, wydaje mi się że wcale nie jest z nią z miłości tylko dla seksu! poznał ją niecałe dwa miesiące temu, a już zarywa u niej całe noce, to chyba nie jest raczej dowód miłości, że chce przelecieć pannę...a po drugie co zaobserwowałam to fakt, iż patrzy się na mnie nietypowo, uśmiecha się ale czasem wydaje mi się że robi mi na złość...problem w tym że ja Go kocham i nie umiem sobie z tym poradzić trwa już to rok a ja czuję że z każdym dniem jest coraz gorzej...widzę też to że jak widzi że idę a on idzie z nią to jest zmieszany, skrępowany...a jak idę sama i on również jest sam to czuję jego wzrok na sobie...wiem że to zawiła sytuacja ale opisałam ją najlepiej jak umiałam. Dodam również że nie jestem 12-letnią gówniarą, która pisze że zakochała się w chłopaku z podstawówki...pozdrawiam :)