Witam! Jestem z chłopakiem od dwóch miesięcy,...
L
lovelife11 pkt
471 wyświetleń
bardzo go kocham i mu ufam, ale on nie może zaakceptować tego, że mam przyjaciela. On mówi, że nie ma przyjaźni-damsko męskiej. Bardzo jest o niego zazdrosny. Fakt, że z przyjacielem dużo czasu spędzamy razem ( trenujemy razem i jeździmy na zawody, czyli 5-6 dni w tyg widzimy się po jakieś ok 2,5h). Niby chłopak mówi mi, że mi ufa, ale nie ufa mojemu przyjacielowi. Sądzi, że jak będzie sytuacja, że się posprzeczamy to ja pójdę się do niego wyżalić (bo oczywiście mam w nim wsparcie) i on wykorzysta naszą sytuacje w związku i nas rozłączy. Ale ja wiem, że mój przyjaciel cieszy się z mojego szczęścia i nie chce mnie ,,odbić". Tylko jak przekonać chłopaka, że nie ma obaw o zazdrość. Bo mówienie, że traktuje go jak brata, nic nas nie łączy oprócz przyjaźni, że nie ma o co się martwić nie wystarcza. Cały czas ma do mnie pretensje, że więcej czasu spędzam z ,,bratem" niż z nim ( no ale takie moje życie szkoła - treningi - nauka no i mało czasu na życie towarzyskie - ale wiedział, że tak będzie). Chcę żeby przyszedł na trening do mnie i zobaczył, że między nami nic nie ma.Ale on twierdzi, że mi ufa a i tak ma do mnie pretensje, że za dużo czasu z nim spędzam, nie rozumiejąc, że razem trenujemy i to w ramach treningu się widzimy nigdy poza nim. Zrobił mi awanturę o zdjęcie z przyjacielem na fb, a raczej z przyjacielem i znajomymi. Często też jest tak, że pisze sms z przyjacielem no i w ramach odegrania pisze do innych. Jakoś była też sytuacja, że spotkali się i gadali i mój przyjaciel zapewniał go, że traktuje mnie jak siostrę i nic więcej ale to nie pomogło. Pomóżcie jak udowodnić mu, że nie ma o co być zazdrosny.