Witam, kiedyś tu pisałem o tym że chciałbym...
D
Dizzy123235 pkt
567 wyświetleń
zmienić szkołę i wgl, tak jak radziliście poszedłem do szkoły do której się chcę przepisać, porozmawiałem z dyrektorką i powiedziała że jest możliwość tylko muszę odrobić praktyki, nie ma problemu z tym chodzi o mechanika.
No czyli wszystko pięknie i fajnie cieszyłem się do czasu kiedy powiedziałem matce że chcę tak zrobić, powiedziała mi że to jest głupi pomysł że nawet nie mam na co liczyć..spytałem dlaczego powiedziała mi że teraz jestem w drugiej klasie liceum i bez sens zmeniać szkołę... Dobra rozumiem że jest to głupi pomysł trochę w tym że ja w tym roku nie przejdę nie mam możliwości pisać poprawki w sierpniu bo mam 3 lub 4 jedynki nie wiem bo nie chodzę ostatnio do szkoły...noo ale najgorsze jest to że powiedziałem matce o tym że mam pozaliczane i że przejdę chyba głupio postąpiłem... ale cóż co mam teraz zrobić.. Chcę zmienić szkołę.. matka mi nie pozwala i myśli że przejdę jak powiedzieć rodzicom że nie przejdę do następnej klasy... Jeżeli chodzi o ojca to z ojcem nie było by problemu jestem dobrze z żyty mamy dwa domy jeden na wsi drugi w miescie, matka pilnuje domu w Ustrzykach a tato siedzi na emeryturze i pilnuje domu na wsi(wankowa) i ja rezem z nim, tam się poznałem na mechanika i według mnie to jest coś co chciałbym wykonywać..ale jeżeli chodzi o rozmowe z ojcem to ojciec trzyma stronę mamy... ;/ nie wiem co teraz co radzicie, może jak mam powiedzieć że nie przeszedłem.
No czyli wszystko pięknie i fajnie cieszyłem się do czasu kiedy powiedziałem matce że chcę tak zrobić, powiedziała mi że to jest głupi pomysł że nawet nie mam na co liczyć..spytałem dlaczego powiedziała mi że teraz jestem w drugiej klasie liceum i bez sens zmeniać szkołę... Dobra rozumiem że jest to głupi pomysł trochę w tym że ja w tym roku nie przejdę nie mam możliwości pisać poprawki w sierpniu bo mam 3 lub 4 jedynki nie wiem bo nie chodzę ostatnio do szkoły...noo ale najgorsze jest to że powiedziałem matce o tym że mam pozaliczane i że przejdę chyba głupio postąpiłem... ale cóż co mam teraz zrobić.. Chcę zmienić szkołę.. matka mi nie pozwala i myśli że przejdę jak powiedzieć rodzicom że nie przejdę do następnej klasy... Jeżeli chodzi o ojca to z ojcem nie było by problemu jestem dobrze z żyty mamy dwa domy jeden na wsi drugi w miescie, matka pilnuje domu w Ustrzykach a tato siedzi na emeryturze i pilnuje domu na wsi(wankowa) i ja rezem z nim, tam się poznałem na mechanika i według mnie to jest coś co chciałbym wykonywać..ale jeżeli chodzi o rozmowe z ojcem to ojciec trzyma stronę mamy... ;/ nie wiem co teraz co radzicie, może jak mam powiedzieć że nie przeszedłem.