Witam. Mam 17 lat i poznałem około półtora...
T
tomek0985 pkt
523 wyświetlenia
toku temu na facebooku rok młodszą dziewczynę która mieszka ode mnie ok 15 km. Swego czasu bardzo dobrze nam się pisało, czasami pisała jako pierwsza, aż po kilkunastu tygodniach pisania napisała, że brakuje jej w życiu takiej osoby do której by się wygadała ( chciała i poprostu przekazać że potrzebuje bliskości), ja odpowiedziałem nijak.. Dałem na wstrzymanie.. Po jakimś czasie przestałem do niej pisać i ona również.( nie doszło nigdy do spotkania) Po kilku msc od tego wydarzenia jechałem moim motorem z bratem i ją widziałem w jej miejscowości. Po powrocie do domu napisałem jej a ona na to odpisała, ze wtedy szła do chłopaka. Ta wiadomość powstrzymała mnie od dalszego pisania do niej.. 2 tygodnie temu postanowiłem do niej napisać, pisało nam się super, mówiła że się zmieniłem, wspominaliśmy dawne czasy , że kiedy ją poprosiłem żeby mi doradziła jak mam się ubrać to zawsze mi pomagała, ze dawno nie pisaliśmy, i napisałem że nic nie przeminęło i możemy dalej zacząć pisać.(na asku spytałem czy ma chłopaka i napisała że uż od kilku msc nie ma) Po kilku dniach od tamtego dnia napisałem znowu. Ale jej wypowiedzi były raczej sceptyczne.. Nie wnosiła więskszego zaangażowania. kolejny raz napisałem do niej kilka dni temu i sytuacjia się powtórzyła.. Prowadziłem rozmowę śmiesznie zabawnie jak zawsze ale ona odpisywała sceptycznie, kiedy ja poruszyłem następny temat już nie odpisała ( ale nie wyświetliło się "wyświetlone na fb) I teraz pytanie do Was. Jestem juź stanowczo bardziej dojrzalszy niż w chwili poznania. Choć nigdy z nią nie rozmawiałem na żywo to chciałbym bardzo spróbować. Jak wzbudzić jej zainteresowanie moją osobą.. Żeby znowu jej na mnie zależało? Żeby jej się po prostu dalej jej chciało ze mną pisać?