Witam, mam 17 lat i w końcu znalazłem wspaniałą dzi...
L
lukasz0015 pkt
590 wyświetleń
ewczynę (pierwszą), jednak nie potrafie sobie z czymś poradzić. Otóż mam taki mózg, że nawet jak wszystko się układa to pisze jakieś czarne scenariusze i tak jest teraz. Jestem z nią dopiero tydzień, ale drażni mnie to, ze pisze więcej ze swoim przyjacielem niż ze mną.. Nasz związek nie jest jeszcze do końca oficjalny, ale dużo osób o nim wie. Zabolało mnie nawet to, gdy dodałem ją do klasowej konwersacji tak dla beki (wtedy jeszcze nie byliśmy razem) i sobie śmieszkowała z moim kolegą tak jakby byli parą, a ze mną tak nie pisze nawet jak jesteśmy razem. Tak wiem, może przesadzam ale nie mogę sobie z tym poradzić. Cały czas mój mózg tworzy jakieś czarne scenariusze - nie odpisuje 20 minut pewnie sobie pisze z tym przyjacielem oho! Pewnie nawet będą razem. Ona dobrze wie, że jestem o nią bardzo zazdrosny i specjalnie robi bym był "bardziej" neistety nie zdaje sobie sprawy z tego, ze to też dla mnie ból gdy mam wrażenie, że moja własna dziewczyna się mnie wstydzi i z ludzmi których nie zna pisze lepiej niż ze mną. Jak mam sobie z tym poradzić? żebym się aż tak nie zamartwiał.. Jedynie gdy się spotykamy czuję że jesteśmy parą.
Dodam jeszcze, że bardzo "boi" się, że pewnych dwóch chłopaków dowie się, ze jesteśmy razem. Przez to mam wrażenie jakby jednego z nich "kochała" no w sumie cały czas o nim opowiada, a ja jestem bardzo zazdrosny.. Jak sobie z tym poradzić?