Witam mam dylemat. Są 2 dziewczyny. Jedna jest...
O
Odi134175 pkt
1.6k wyświetleń
taka śliczna, ale nieśmiała. Nieśmiała w takiej postaci że bała się/wstydziła się wracać ze mną sam na sam do domu, ogólnie być sam na sam. Ok rozumiem gdybyśmy sie znali jakoś krótko, byłaby speszona ale znam ją już rok. Jak byłem z inną to sie wkurzyła i pisała ze jest zazdrosna itd. ale jak zostawiłem ją dla niej to nic w realu sie nie zmieniło, wydaje mi się że lepiej być z nia kolegą niż kimś więcej czasem :/ ale jak tak do niej pisze to sie na mnie wkurza, jakby chce więcej. No i jest ta 2. Sęk w tym że nie znam jej z wyglądu.... Dał mi jej numer kolega z klubu no i tak z nią pisze i pisze, ona chce sie spotkać ale ja nie wiem czy to robić bo jest tamta... Jak pisze do niej że ide popisać z tą 2 to ta 1 stara sie wywołać zazdrość tak na to patrze. Z tą 2 cudownie mi sie pisze jak z nikim, widziałem ją na zdjęciach, qmpel mówi że jest ładna nie jest jakąś miss ale... Natomiast z 1 panią cięzko mi sie gada, jak zaczne jakis temat to ona tego nie kontynuuje ani nic. W tej pierwszej byłem wielce "zakochany"(w cudzysłowiu bo to słowo nie ma wielkiego znaczenia w moim wieku 15 lat za 12 dni;p) i nie wiem czy teraz kręcę z nią dlatego że była najważniejsza w moim życiu(to było rok temu) Pytanie brzmi która?? Pomóżcie :-)