Przejdź do treści głównej

Witam... Mam dziewczynę. Znamy się już prawie rok....

M
misiiek92374 pkt
880 wyświetleń
Dzielą nas kilometry, ale troszkę za dużo, żeby częściej się spotykać, ale one nie mają dla nas znaczenia, przynajmniej tak pisała. Wymieniliśmy się FB. Mieliśmy ze sobą bardzo dobry kontakt. Codziennie pisaliśmy, było bardzo miło. Po jakimś dłuższym czasie postanowiliśmy być ze sobą. Gdy pojawiłem się na gg, to od razu do mnie pisała. Po pewnym czasie miałem jakiś problem z laptopem, bo uruchamiał się, ale ekran był ciemny, i nic nie było widać. Napisałem do niej sms-a, że nie będę mógł przez jakiś dłuższy czas korzystać z laptopa, ona to chyba zrozumiała. Było też tak, że nie pisałem do niej przez kilka dni., bo mieliśmy inną sieć, no i pisała do mnie czemu nie odp, że tęskni za mną i kiedy będę na gg. Ja starałem się jej szybko odpisać na każde jej pytanie. Był w moim życiu ciężki okres, miałem jakiś tam problem i nie pisałem do niej może z miesiąc czasu. Gdy ten okres minął, to napisałem do niej esa, bardzo się ucieszyła. Może troszkę nie było tak kolorowo między nami. Spytałem się jej, czy może kogoś tam innego ma, a ona to samo mi zadała, nie odpowiadając mi na pyt, i ja zrozumiałem, że może kogoś tam ma i napisałem do niej, że sam nie wiem czy mam dziewczynę, bo nie wiem już za kogo mnie uważasz itd. A ona napisała, że chyba rozumie czy coś. Przez jakiś czas znowu jakoś przestaliśmy pisać. Spytałem się jej później czy dalej jesteśmy razem, ona odp, że sama nie wie, bo długo do niej nie odpisywałem i myślała, że mam dziewczynę. Napisałem jej co do niej czuje, i napisała, że moglibyśmy jeszcze raz spróbować, to ja bardzo się ucieszyłem. Później mojej sis chłopak przyniósł dla niej komputer a ona mi oddala swojego laptopa i mogłem już wchodzić na neta i wgl. Codziennie z tą dziewczyną pisałem. Zbliżały się wakacje, był może miesiąc do nich. Pisała, że chciałaby się ze mną spotkać, ja napisałem że ja z nią też i napisałem, czy mogę do niej wpaść, napisała, że tak, ale może w połowie lipca, bo miała jakiś wyjazd ze szkoły na dwa tygodnie, to się zgodziłem. Myśleliśmy nad tym gdzie bym spał, bo u niej w domu nie było możliwości, bo rodzice by pewnie nie pozwolili, to wpadliśmy na pomysł, że może w namiocie będę spać, a ona ze mną. No i sobie tak planowaliśmy wakacje. Myślałem, że na 100% tak będzie, ale gdy już wakacje zbliżały już wielkimi krokami, to spytałem się jej czy dalej chce się ze mną spotkać, to ona napisała, że bardzo chce, ale nie wie czy będzie miała czas, bo później po powrocie z wyjazdu, ma jechać na dwa tyg do babci z bratem, bo może babcia da jej kasę i dawno nie widziała swojej chrzestny. To troszkę się wkurzyłem, bo planowaliśmy sobie wakacje, a ta zmienia sobie plany. Tak jakby nie chciała się ze mną spotkać. To spytałem, się czy w sylwestra by miała dla mnie czas, napisała, że tak, że w sylwestra mógłbym przyjechać, ale też wątpię, czy znowu czegoś nie wymyśli. Teraz ostatnio mało ze sobą piszemy, wgl jak mnie może z kilka dni nie będzie na gg, to nic nie pisze żadnych sms-ów, a kiedyś pisała, czy wejdę na gg. Spytałem się jej, czy moglibyśmy pisać eski, bo specjalnie dla niej kupiłem sobie kartę z jej sieci, a ona napisała, że woli pisać na gg. Wgl jakoś teraz mamy ciężki kontakt ze sobą, Tak jakby nie traktowała mnie jak chłopaka, tak jak wcześniej, i troszkę się sprzeczaliśmy. Często wchodzi na jakieś strony, jakieś czaty i gada z innymi, z jakimiś chłopakami, chociaż ja nic do tego nie mam, nie zabraniam jej, ale tak jakby mniej czasu dla mnie poświęcała. Teraz rzadziej wchodzę na gg. Pisałem jej kilka esów, ale ona nic nie odp, no może jednego eska tam napisała. Napisałem, jej wierszyk na dobranoc, a ona nic, ani dziękuje, smutno mi się zrobiło. Dzisiaj wchodzę na gg, myślałem, że do mnie napisze, ale patrze po minucie, i już jej nie ma na gg. Sam nie wiem co o tym myślec. Piszę do niej że ją kocham, a ona że mnie też, że chce ze mną być. Ale czy mówi prawdę to nie wiem, chociaż obiecuje mi to. piszę jej że jest dla mnie ważna. ========================================================== Co o tym wgl. myślicie? Ja sam już nie wiem, popadam czasami w depresje, płaczę po nocach, nie chcę jej stracić. Nie wiem co robić. Jak zaczynam coś o tym pisać, że myślę, że mnie nie kochasz lub coś podobnego to pisze "o boże!" i tak jakby się denerwowała. ;/

9 odpowiedzi

Miałam bardzo podobną sytuacje też wielka miłość i wgl myśle że związki na odległość nie mają żadnej przyszłości. Nie angażuj się w taki związek bo on nie ma sensu po pewnym czasie to zrozumiesz jeśli nie chcesz cierpieć to zapomnij o niej ;*
13
K

kicia789

13 lat temu

Ja właśnie skończyłęm już szkołę i niedługo będę szedł do pracy i takk jej opowiadałem o swoich planach, że mógłbym się dla niej poświęcić i pracować gdzieś bliżej jej miejscowości. I byśmy się spotykali częściej. ale nie wiem.. ;/
1
M

misiiek92

13 lat temu

Tylko że mój przyajciel poznał też dziewczynę przez neta, daleko od siebie mieszkali, zaczeli ze sobą być. spotkali się raz, później on zakonczyl szkole u siebie, a pozniej pojechal do poznania studiować bliżej niej. i dalej są ze sobą. są szczesliwi, jak z nimi na skype rozmawiam to widzę, że się sobą cieszą :> Więc jest to też możliwe, może ciężko takie coś utrzymać. wiele trzeba w tym pracy poświęcić. Ale myślę, że jest szansa by to przetrwać... Ale co do mnie i do niej to już nie wiem...
-1
M

misiiek92

13 lat temu

Uważam , że taki związek na odległość jest bez sensu. Sama w takim tkwiłam -.- Byłam z chłopakiem 9 miesięcy tak i widzieliśmy się zaledwie raz... Pamiętam, że strasznie zazdrościłam normalnym parą, a tęsknota sprawiała, że wcale nie czułam się szczęśliwa. Sądzę, że takie związki nie mają dalszej przyszłości. Jej zachowanie może wynika z tego, że jej jednak trochę ta odległość przeszkadza? Może nie czuje takiej więzi z Tobą właśnie przez te kilometry. Nie wiem, trudno jest mi powiedzieć...
Na Twoim miejscu zerwałabym z tą dziewczyną i o niej jak najszybciej zapomniała. Co prawda to pewnie będzie trudne, ale po co tkwić w czymś co z pewnością nie prowadzi do czegoś poważniejszego? Tym bardziej, że pisałeś, że nie do końca idealnie jest między Wami
-1
S

StayWithMex3

13 lat temu

Odległość to naprawdę duża przeszkoda w związku. Nie widujecie się, więc nie jesteście jak inne pary. Nie przebywacie w swoim towarzystwie, nie dotykacie się, nie przytulacie. To na pewno bardzo trudne, kiedy osoba, którą kochasz, znajduje się na drugim końcu kraju, kiedy nie możesz spojrzeć jej w oczy i powiedzieć "kocham Cię", kiedy musisz robić to przez telefon lub komputer! Przytłaczające :/
Kiedy miałeś ten problem, o którym wspominałeś, nie odzywałeś się do niej dosyć długo. Wg mnie popełniłeś błąd. Mogłeś wcześniej wyjaśnić jej całą sytuację, napisać, ze nie będziesz mógł przez pewien czas odzywać się do niej. Kiedy przez miesiąc nie kontaktowałeś się z nią czuła się odrzucona i zignorowana. Każda sytuacja ciągnie za sobą pewnie skutki. Raz Ty zignorowałeś ją, a później ona postanowiła się odwdzięczyć. Czatuje z innymi, bo być może lubi poznawać nowych ludzi. Jeśli przeszkadza Ci to, powinieneś powiedzieć jej to otwarcie. Jednak ona pisze, że Cię kocha i że chce z Tobą być.Nie wiem, czy znasz ją na tyle dobrze, aby stwierdzić, czy mówi prawdę. Przez telefon to nie to samo co w realu.
Jeśli chodzi o wakacje, to przecież są dwa miesiące. Lipiec ma zajęty, ale pozostaje jeszcze sierpień. Możesz wybrać się do niej w drugim miesiącu. Być może ona boi się spotkania z Tobą, mimo tego, że bardzo chce, abyś przyjechał. Może po prostu boi się waszego kontaktu, który nawiążecie w prawdziwym życiu. Jeśli kochasz ją tak bardzo, jak opisałeś to wyżej, to powinieneś walczyć o nią i o miłość, którą może Ci ofiarować :)
Powodzenia ;)
-2
O

ola9

13 lat temu

Ok. Dzieki za odpowiedzi.
Sam nie wiem co jeszcze zrobić...
Byłem na asku dzisiaj i przeczytałem pyt i odp jej...
np to:

PYTANIE:
"Czym jechaliście drogą powrotną? ;D"

ODPOWIEDZ
"Samochodem. XDD
Ja miałaam najgorzeej. xd Jechaliśmy w piątkę, ze mną z tyłu Borys, i Krzysiek. XD
Borys, już wcale nie kontaktował, a Krzysiek spał na mnie. ;33 hahaha. XD"


PYTANIE:
"Dobraa kotek spadaam. ;) Jutro tam wpadne do Ciebie. ;* Dobranoc. <3"

ODPOWIEDZ:
"Ok, ok. ;] Będę czekaać. ;))
Dobraanoc. :* <3 "

Trochę mnie to zabolało :(
-3
M

misiiek92

13 lat temu

Jeśli mam być szczera, na Twoim miejscu zakończyłabym to jak najszybciej. Taki związek jest totalnie bez przyszłości, sama to przeszłam a gdy czytałam Twój opis, to tak jakbym widziała swoją sytuację z przeszłości.. Daj sobie z tym spokój, taka miłość, to nie jest nawet miłość, a taki związek nie ma najmniejszego sensu, gdyż prędzej czy później się skończy. Ja sama dostałam kiedyś solidną nauczkę, 'byłam' z chłopakiem na odległość, wszystko było pięknie i cudownie, a on po jakimś czasie od tak sobie zerwał, bo stwierdził że mieszkamy za daleko i że on nie chce tego dłużej ciągnąć, bo woli mieć kogoś bliżej. Załamałam się, ale dość szybko pozbierałam i zrozumiałam jakie to było idiotyczne... To co do niej czujesz, to prawdopodobnie zauroczenie i przywiązanie, bo powiedzmy sobie szczerze - nie ma i nie było możliwości zakochania się w kimś przez internet, patrząc na literki w sms-ach, lub gg. Jedyne co do niej 'czujesz', to zauroczenie w jej stylu pisania, ew. mówienia. Nawet gdybyś sie z nią spotkał, raz czy dwa to na pewno nie byłaby żadna miłość, ponieważ aby coś do kogoś poczuć, trzeba spędzać z kimś czas na żywo. Co do tej dziewczyny, widać ewidentnie że ma Cię już powoli gdzieś, zwodzi Cię lub nie bierze tego na poważnie. Dalsze ciągnięcie tego, to będzie tylko męka, chyba że chcesz czekać aż ona sama z Tobą zerwie. Zwodzi Cię, ma wymówki abyście się nie spotkali. Ok, macie spotkać się w sylwestra no i co dalej? Będziecie się spotykać co rok, lub co pół roku? Totalny bezsens, ona do tego czasu Cię oleje i będzie za późno. Mój 'były' zrobił to samo, miał przyjechać na sylwestra, nie przyjechał i zerwał pod koniec stycznia. Nie twierdzę, że wasza sytuacja może być taka sama. Zrobisz jak chcesz, moja rada jest taka - zakończ to, nim będzie za późno.
-6
N

Nieogarnięta

13 lat temu

Powiem Ci, że to jest wirtualna miłość, a jak sama nazwa wskazuje wirtualna czyli niemożliwa. Jesteś nią zafascynowany, ale jeśli ani razu się nie widzieliście to jak tu można mówić o jakieś miłości czy związku ? Okej, dużo osób tak myśli, że im wyjdzie taki związek i wgl ale potem się okazuje, że jednak coś im nie wyszło. Powinieneś z nią porozmawiać i zakończyć to na zwykłej internetowej przyjaźni moim zdaniem. Swoim zachowaniem ona pokazuje, że nie jest do końca szczerą i wierną osobą. Miłość nie koniecznie musi być tak daleko od Ciebie, głowa do góry. :)
-14
X

xwaa96

13 lat temu

GraTULACJE pobilem rekord w pisaniu :D
Bedzie ok :D
-23
P

Patryjota

13 lat temu