Witam mam mam na imię Agata i otóż mam problem...
A
Agataa1515151515154 pkt
613 wyświetleń
z dilerem... Razem z przyjaciółmi chcieliśmy sprawdzić czy mój kuzyn pali i zadzwoniliśmy do nieo podając sie za koleżankę ze szkoły. Zapytaliśmy go czy zna jakiegoś dobrego dilera i on powiedział na imię i zapytaliśmy go czy próbował towar a on powiedział ze tak. Ale nie chodzi o to otóż podjęliśmy próbę dowiedzenia sie jego danych. Po 2 godzinnych godzinach i rozmowę mam bardzo dużo informacji. Imienia i nazwiska dilerow (Dokładniej aż 3), Miejsca zamieszkania (Jakie miasto ale do jednego z nich mamy ulicę), Do jakich szkół chodzą, numer telefonu. Oczywiscię rozmowy mamy w SMS chodź niektóre jak podawaliśmy dane mówiliśmy podczas rozmowy to potwierdziliśmy je w SMS. Wiem że mają oni 18 lat. A i nie powiedziałam że my mamy 14. Razem z przyjaciółmi zastanawiamy się czy nie zgłosić tego na policję... Czy grozi nam coś jak mówiliśmy im kłamstwa ze chcemy kupić od nich narkotyki ? A co jeśli policja nam nie uwierzy i pomyślą ze na serio chcieliśmy ? Mamy czas do poniedziałku do godziny 15.00. Kazali nam na FB wysłać zdjęcie legitymacji z danymi tylko ze nazwisko podaliśmy fałszywe. Bardzo proszę o odpowiedzi. Jest to dla nas naprawdę trudna sytuacja i z góry dziękuje.