Przejdź do treści głównej

Witam! Mam na imię Olek,mam 15 lat.Od pewnego...

O
olo123456375 pkt
1.8k wyświetleń
czasu uważam siebie za chodzące zero i tak jest naprawdę.
Opowiem wam trochę o sobie.
Jestem nieśmiałym chłopakiem.Moi rodzice są po rozwodzie,wychowywała mnie matka z babcią.Nieśmiały jestem od 4 klasy,gdyż wtedy koledzy mi dokuczali,byłem wyśmiewany.Teraz wszystko się zmieniło.Miałem nowych kolegów nową klasę bo skończyłem podstawówkę i poszedłem do gimnazjum.Lecz sielanka nie trwała długo.W drugiej klasie gimnazjum miałem problemy z policją przez jednego eks-kolegę.Od tego czasu boję się nawiązywać nowych znajomości gdyż się boję.Z chłopakami gadam normalnie lecz wstydzę się dziewczyn!!!!!!.Boję się do jakieś zagadać.Kiedyś spodobała mi się dziewczyna którą kocham nadal.Ale nie zagadałem normalnie tylko wyznałem jej miłość na facebooku.Po pół roku od tego czasu zagadałem do niej mówiąc cześć.Spotkaliśmy się raz kiedyś wydawało mi się że mnie polubiła ale teraz nie wiem.Nie odpisuje na moje sms.Często mam depresję to znaczy jednego dnia się śmieję a drugiego chce mi się płakać.Mówię sobie że jestem zerem,że nic nie osiągnę w życiu.Obecnie tak może być ponieważ nie mam żadnych zainteresowań.Kaleczę wszystkie sporty!!!!.Zazdroszczę innym ludziom tego że mają naprzykład po jednej rzeczy czyli zainteresowania,powodzenie u dziewczyn,dobrze się uczą.A ja nic nie mam.Nie jestem brzydki,mam trochę wągrów,ale usuwam to ciągle.Mam lekkiego garba,którego nie chcę leczyć ponieważ spisałem siebie na straty.Czy jest jeszcze jakaś szansa??.Czy wszystko ze mną ok??

14 odpowiedzi

Z taką samooceną, motywacją oraz autosugestiami to tylko do psychologa albo najlepiej hipnoterapeuty. Mi to wygłąda na poważny problem psychiczny, który na szczęście jest uleczalny. Jeżeli już tak daleko zabrnąłeś w tą paranoję - to trzeba ją usunąć z twojej podświadomości, bo działanie w strefie świadomości już raczej nic nie pomoże. Ale możesz sam usunąć ten problem - mogę tobie pomóc. Nie jestem cudotwórcą, ale powiedzmy, że trochę się na tym znam. Jeżeli chcesz, żebym pomógł tobie to pisz na priv. Z chęcią tobie pomogę.
7
P

pierwszapomoc

15 lat temu

Kurcze, to rzeczywiście masz problem i to dość spory... Jeśli chcesz pogadać, to napisz na prywatny, postaram się pomóc :)
7
B

Blansh

15 lat temu

:) Wcale nie jest tak jak myślisz. Twój tekst jest pełen zainteresowania, co świadczy o tym, że dobrze dobierasz składnie zdań... ;] To można uznać za zaletę, nawet pewien sposób talentu. Przyciągasz czytelnika a to niełatwe. I na pewno masz wiele innych pozytywnych cech, o których teraz sobie nie przypominasz, ponieważ skupiasz się na tym, co nie wychodzi.
Pamiętaj: w życiu trzeba być twardym, a nie miękkim. ;) Świat należy do Ciebie i nieważne czy w przeszłości było gorzej. Ty się zmieniasz, Twoje otoczenie się zmienia i wszystko co wokół Ciebie również się zmienia. Trzeba brać życie, bo zawsze można dostrzec coś, czego inni nie widzą. Np. to, że jesteś wrażliwym i przejętym człowiekiem. ;)
Mało jest takich ludzi, to że napisałeś o sobie jest przykładem na to, iż świat jeszcze nie stracił całkowicie na wartości. Trzymaj się

Pozdrawiam :)
5
Z

zespol

15 lat temu

Hm. Bardzo dojrzale to napisałeś jak na chłopaka. Mało jaki chłopak mógł by napisać "tak" o swoich problemach na portalu internetowym. Nie wiem co mogę ci poradzić.
Życie ma się jedną i nie należy go marnować na jakieś bzdety i zamartwianie się o byle co :)
Powinieneś cieszyć się z tego co masz :) Jeszcze wszystko przed tobą na pewno znajdziesz swoją drugą połówkę. Wystarczy w siebie uwierzyć ;) Ja jak mam doła zawsze sobie powtarzam
"Boże człowieku ludzie maja gorsze problemy xd" Na pewno jest z Tobą wszystko w porządku i jesteś fajnym chłopakiem! Wystarczy uwierzyć w siebie.

wyznawanie miłości na facebooku chyba nie jest dobrym pomysłem xd. Może spróbuj z nia porozmawiać w realu. Pokaż jej ze tak na prawdę to fajny z Ciebie chłopak. Bo wierze że tak właśnie jest :) a jeśli chodzi o zainteresowania to się nie przejmuj. Ja tez nie mam żadnych zainteresowań ani hobby i żyje. ;p

Pozdrawiam i życze powodzenia ;)
5
P

Preecise1

15 lat temu

EJ, nie mów tak od razu , że 'jesteś zerem' każdy jest inny, na pewno masz jakiś ukryty taleny ;>
A co do nieśmiałości to próbuj ją przełamać, jak ci się podoba jakaś dziewczyna to po prostu napisz do niej, chyba cię nie zje ;>
Nie przejmuj się tak.;)
4
F

FAJNEXD

15 lat temu

Żeby kogoś pokochać musisz wpierw pokochać samego siebie, nie ważne jest to co masz z zewnątrz bo i tak po śmierci zgnijesz;p A duch zostanie taki sam, więc weź sie za siebie, słow "nic" oznacza że jednak coś jest, też siebie uważałem za zero ale wystarczyła chwila spokoju ducha i zablokowanie myśli o przeszłości żeby zmienić całe nastawienie do świata powiem szczeżę trwało to trochę czasu ale teraz nie powiem o sobie złego słowa bo nie poddałem się, może nie mam dziewczyny ale teraz gram na gitarze, rysuje i wciąż szukam nowych zainteresowań a jeszcze rok temu myślałem że to jest poza moimi granicami możliwości, ale zdradzić ci sekret? WYSTARCZY PO PROSTU CHCIEĆ!!! i być upartym w tym co się chce zrobić, bo życie nie da ci na tacy wszystkiego co chcesz, musisz sam to próbować zdobyć i zapewne się potkniesz nie raz to nie znaczy że na przyszłość znów będzie gorzej, ale tu nie trzeba psyhologa, musisz otworzyć umysł na świat i przewietrzyć go świeżym powietrzem, trochę biegaj gdzieś po lasach i parkach od razu kondycje wyrobisz (takie były moje pierwsze kroki) posłuchaj ulubionych zespołów i pomyśl czy nie chciał byś grać jak jeden z nich (na instrumencie) albo pooglądaj fotki czy nie chciał byś robić dobrych zdjęć i potem iść w stronę fotografi, albo jeszcze zacznij rozwarzać o różnych rzeczach (co umocni cię w tym co ci tu teraz mówie), słuchaj ludzi, czytaj, bądź na topie z czasem a na pewno wszystko się w tobie zmieni, sam mam niską samoocene ale nie chwale się tym tylko staram się sobie ją podwyższyć a to daje radę dopiero jak coś osiągasz i jak chcesz to osiągnąć. I pod żadnym pozorem nie mów nie póki nie dasz z siebie wszystkiego, ja robiłem zdjęcia długo i mineło kilka lat do pierwszej nagrody ale i bez tego wszystko sprawiało mi pasję, nawet sam fakt że zdobywa się jakieś nowe umiejętności, pamiętaj też żeby jak poznasz kogoś żeby nie zadręczać go tym co tu teraz napisałeś i o tym co osiągniesz, staraj się znaleźć wspólną linie nadawania, wyczuj wspólne tematy (osoby w szkole, koleżanki, okolica itp) ale wpierw ćwicz byś nadawał się do życia w społeczeństwie, dużo czytaj na ten temat ale nie ogólnie szukaj typu "jakim być" itp tylko pojedyńczo "jak rozmawiać z dziewczynami", "o czym rozmawiać z kolegom", jak wzbudzać zainteresowanie" i tej drogi się trzymaj
Powodzenia!!!
2
1

19Kuba96

15 lat temu

miłość na facebooku? okropność.
0
Z

ziomenka

14 lat temu

Chłopie ! Jak ty tak dalej będziesz narzekać to sama popadnę w deprechę ! :D
Po pierwsze zmień nastawienie do siebie i nie mów, że jesteś zerem. Ja miałam podobną sytuację do Ciebie i wież mi, udało mi się to wszystko zmienić na lepsze.
Powtarzam sobie zawsze, że co było minęło, nie naprawisz przeszłości, ale zamiast biadolić trzeba zastanowić się co dalej. W podstawówce nie byłam zbyt lubiana, fakt i po prostu NIENAWIDZIŁAM szkoły. Zerwałam kontakt prawie ze wszystkimi z podstawówki, wymazałam z pamięci ten etap w szkole. Ja jestem teraz w pierwszej gim. i po wakacjach zaczynam drugą. Znalazłam tam swoje miejsce. Powinieneś przełamać lęk. Ja też byłam nieśmiała, ale wież mi.. Rób odważne rzeczy, wtedy nieśmiałość będzie zanikać. Boisz się zagadać do dziewczyny? Życie jest zbyt krótkie, by się bać. Przełam strach, zagadaj. Ja miałam problem do zagadania do jednego chłopaka. Zdobyłam gg, próbowałam w sql poderwać, a jak nie było mnie kilka dni to on do mnie napisał :) Mi pomaga myślenie o ukochanej osobie, wyobrażam sobie, że nawet za błahostki :P jest ze mnie dumna co oczywiście nie wiem czy byłoby prawdą.
Co do zainteresowań. Sport to nie jedyna dziedzina, gdzie można znaleźć pasję. Może konno? Rysowanie, pisanie, tworzenie stron internetowych, czytanie, grafika komputerowa? Próbuj wszystkiego po trochu, wieżę, że znajdziesz pasję :)
Wągry? Nie zwracaj uwagi. Lecz je, ale nie rób z tego afery... Przecież chyba nie ma się ich całe życie prawda? Myślę, że jeśli piszesz, że jak ktoś Cię pozna, a ty pokażesz tej osobie swoje atuty to nie będzie zwracać na wygląd. Garb?? Też mam lekkiego garba, że brzydką klatkę. Prostuj się, ćwicz, pływaj itp. Nie wiem czy to pomaga, ale myślę, że tak... Poszukaj czegoś na ten temat.
Wieżę w Ciebie i liczę, że twoja depresja i niska samoocena szybko przeminą :)
Powodzenia i Narazie .
-1
A

Arya

15 lat temu

Wiesz, szczerze powiedziawszy kiedyś też się tak czułam, ale mi przeszło.Chcesz wiedziec dlaczego? Otóż dlatego, że na poczatku chciałam zmienic siebie.To mi wyszło.Następnie zmieniłam usposobienie do świata tzn.nawet na tych "najgorszych" zaczęłam patrzec z optymizmem.Na początku mi to nie wychodziło ale się starałam.Potem to juz poszło z górki :nowe znajomości bez problemu.
Tobie radzę abyś od czasu do czasu zagadał do innych dziewczyn, anie tylko do tej jednej.Badź po prostu naturalny.A to że jesteś zerem to jest na epwno nieprawda.Aby to zmienić znajdx sobie jakieś hobby(wiem że to trudne ale się postaraj).Co do tej dziewczyny to nie badź zbyt namolny.A tak poza tym to dlaczego nie chcesz leczyć swojego lekkiego garba?Możesz przecież spróbowac, a ajk to nie pomoże to sobie odpuść.
-2
I

immun

14 lat temu

jak chcesz pogadać to napisz ;)
-3
A

alizabeth

14 lat temu

Zgadzam się w pełni z Moim Kochaniem ;**

Na pewno nie jesteś zerem.. i oducz się tak mówić, bo jak powiesz tak dziewczynie, która sobie na pewno znajdziesz ( a w to nie wątpie) to będzie się na Ciebie wściekać ;DD
No i rzeczywiście dobrze piszesz, jak na faceta ;) Życze powodzenia ; )

Ps. A Ciebie Kotuś Kocham ;******
-3
A

AliceeLovee

15 lat temu

psycholog pomoże.. Masz niska samoocenę ...
-3
C

cristalwhite

15 lat temu

podobno się wstydzisz ale napisałęś
-7
S

szalonalaska

14 lat temu

Jak będziesz myślał i mówił, że jesteś zerem i nikim to nic Ci w tym nie pomoże. 80% chłopaków, a może i więcej jest nie śmiałych. To nie jest nic złego. Masz bardzo niską samoocenę. Dlaczego uważasz, że jesteś zerem, nikim? Po co się dołować? W głębi duszy jesteś kimś wartościowym i nie byle kto ma szansę się z Tobą kolegować. Musisz podwyższyć sobie samoocenę ( czy ja się powtarzam? o_O) nie możesz tak myśleć, bo na pewno tak nie jest.
A co do miłości. Jak już mówiłam wiele osób, a w tym chłopacy są nieśmiali. Więc głowa do góry. Spróbuj czegoś.. 'nowego'.. Nawet i podejdź do jakiejś dziewczyny i zapytaj 'która jest godzina?' Od razu zobaczysz, że pęknie to 'coś' w Tobie.
Też mam problemy, ale ja znalazłam inne wyjście.
Jeśli chcesz pogadać to pisz. :)
-9
V

Virino

14 lat temu