Witam Mam problem chodziłem z pewna dziewczyna...
P
Paweł97267 pkt
691 wyświetleń
dobre 5 miesięcy świetnie się dogadywaliśmy zero jakiś kłopotów kłótni ufaliśmy sobie nie zabranialiśmy sobie niczego było super spotykaliśmy się cieszyliśmy się wszystkim od miesiąca zauważyłem ze zaczyna mnie unikać uczyła się nawet na chwile nie chciała się spotkać a jak już to na krótko teraz mi pisze ze to koniec przyjechałem z różą chciałem żeby nie odchodziła strasznie ja kochałem pomogło ale na krótko zerwała i znów wróciła a teraz pisze ze ma tego dosyć ze nie chce tak dalej żyć bo mnie nie kocha nie chce mnie widzieć zero kontaktu mówiła ze wszystko jej we mnie odpowiada jestem super i wg fajny podoba jej się charakter oczy itp ale nie kocha mówi ze nic nie czuje albo mało jak mam o nią walczyć co robić pomoście proszę spać nie mogę i płakać mi się chce Proszę doradźcie coś i nie mówcie ze dobra odpuść niema sensu czy ze jakiś frajer zemnie tego sobie nie życzę :)Z góry dziękuję