witam, mam problem dość poważny i nie...
W
wiktoria914 pkt
91 wyświetleń
oczekuję odpowiedzi typu durna jesteś itp. otóż chodzi o to że byłam z chłopakiem 5 miesięcy, dość często kłóciliśmy się o ważne sprawy (typu: inne dziewczyny, a ja, obiecywał że się zmieni) ale zaraz potem godziliśmy się bo bardzo się kocha"liśmy". po tych 5 wspaniałych miesiącach kiedy zaczęło się szczęśliwie układać i przestaliśmy się kłócić, zerwałam z nim ponieważ myślałam że kłótni końca nie będzie nigdy. po zerwaniu spotkaliśmy się jeszcze 4 razy (na 2 ostatnich zapytał dlaczego nie chcę z nim być) odpowiadałam cały czas bo nie mimo iż go kochałam. (a udawałam przed wszystkimi że totalnie mi wisi). ostatnie spotkanie było nie całe 2 tygodnie temu wtedy zapytał czy będę z nim jeszcze odpowiedziałam że się zastanowie, wtedy zmieniłam do niego nastawienie, wierzyłam że się zmienił, teraz kiedy mi bardzo zależy i chcę do niego wrócić on ma mnie w dupie. kompletnie nie wiem co robić. postarać się? poczekać? czy może olać i zapomnieć? proszę o pomoc baardzo nie wiem co robić