Witam. Mam problem, który jest dla mnie coraz...
K
Krzychaz3.1k pkt
923 wyświetlenia
bardziej smutny i przygnębiający. Otóz mam 18 lat i nie mam i nigdy jeszcze nie miałem dziewczyny, a koledzy w moim wieku zaczęli się coraz bardziej uganiać za dziewczynami, wyrywać itp. Mam bardzo dużo dobrych koleżanek, które mnie bardzo lubią, z niektórymi nawet przytulę się na powitanie i pożegnanie. Stać mnie nawet na to, aby powiedzieć im miłe słówko. Mam też kilka bliskich przyjaciółek. Niestety jestem bardzo nieśmiały i nie wiem jak z tym walczyć. Jak chcę którąś poderwać, umówić się z nią, to zawsze się krępuję i drżę z obawy, że zrobię z siebie idiotę i się zbłaźnię. Przyjaźnię się z wieloma dziewczynami, ale jeszcze większym problemem jest to, że z żadną nie mam wspólnych zainteresowań, nie interesuję się tym, czym one się interesują i na odwrót. Moi rodzice twierdzą, że mam jeszcze czas i całe życie przede mną. Tylko ja nie wiem jak walczyć z nieśmiałością i co zrobić, żeby któraś z lubianych przeze mnie dziewczyn stała mi się bliższa. Jestem bardzo młody, ale chciałbym już sobie znaleźć sympatię. Pomożecie i doradzicie coś?