Witam, mam problem. Postaram się jakoś to...
D
Depresant20 pkt
1.9k wyświetleń
opisać. Mianowicie mam 18 lat, niedługo 19, chodzę do 3 klasy technikum i czuję, że jestem totalnym przegrywem życiowym (sam fakt, że wylewam swoje żale na tym forum o tym świadczy) Otóż zdałem sobie sprawę, że nie mam żadnych perspektyw na przyszłość, nie wiem co mógłbym w życiu robić. Ostatnio ciągle źle się czuję, szkoła mnie przerasta, a ludzie w szkole tylko powodują, że czuję się jeszcze gorzej i teraz często opuszczam lekcje, poza tym nie mam żadnych przyjaciół czy kogoś kto mógłby mnie realnie wesprzeć. Jest źle i nie widzę sensu kontynuowania i wmawiania sobie, że w moim życiu cokolwiek zmieni się na lepsze. Mam wiele braków, nie posiadam niczego, co mogło by wyróżniać mnie od innych, nie ma czynności, w której byłbym dobry, w zasadzie nic mi nie wychodzi. Wybrałem złą szkołę, totalnie nie związaną z moimi zainteresowaniami, ale to dlatego, że tak naprawdę sam nie wiem co bym chciał w życiu robić. Rówieśnicy nie potrafią zrozumieć dlaczego jestem taki dziwny, a nawet się ze mnie śmieją, ostatnio przez cały czas chodzę smutny, nic mnie już nie bawi. Nie potrafię przez to realizować swoich pasji. Rodzice też nie rozumieją dlaczego jestem wiecznie przybity i mówią tylko, żebym się wziął w garść, bo coś w życiu trzeba robić, a jestem już przecież dorosły. Marnuję życie, które mi dano i nie potrafię temu zaradzić. 18 lat mojego życia poszło na marne. Czy jest w ogóle ktoś kto mógłby mi cokolwiek poradzić? Chętnie porozmawiałbym też z kimkolwiek na priv