Przejdź do treści głównej

Witam mam problem z moim bylych chlopakiem. Z P....

H
Honest9227 pkt
660 wyświetleń
bylismy 7 miesiecy, on dal mi sile na to abym przerwala trwajacy 2,5 roku toksyczny zwiazek z D.P. byl przy mnie i pomagal mi przez ten caly czas gdy D.nachodzil i grozil mi.Cala ta sytuacja bardzo zblizyla nas do siebie i zostalismy para.Zwierzyl mi sie ze mial problemy z zaangazowaniem, spowodowane bylo to tym iz w przeszlosci zostawily go dwie dziewczyny, ktore bardzo kochal w dosc chamski i perfidny sposob.Z jedna jak i z druga byl krotko, ale to wystarczylo zeby obdarzyl je tak silnym uczuciem.Przezyl to bardzo, w pozniejszych zwiazkach angazowal sie, ale po jakims czasie( miesiacu, dwoch) to slablo i odchodzil. Mnie zapewnial odrazu ze ze mna jest inaczej bo nie spotkal jeszcze takiej wyjatkowej dziewczyny.Po trzech miesiacach od tej rozmowy przedstawil mnie swojej rodzinie, bardzo mnie polubili.Pod koniec pazdziernika gdy pojechalam do niego, wyznal mi, ze chcialbybyc ze mna, ale nie jest pewny co tak naprawde do mnie czuje, powiedzial ze ze ma w sobie bolkade ktora nie pozwala mu w zaangazowac ze w 100%.Prosil bym dala mu tydzien czasu na przemyslenie.Po tygodniu zdania nie zmienil, powiedzal ze musi troche odpoczac, uporzadkowac sobie to wszystko. Bardzo przezylam to rozstanie, ale nie narzucalam sie mu.Od tego czasu minely dwa miesiace nie pisalismy przez pewniem czas do siebie i mozliwe ze potrwaloby to do tej pory, gdyby nie to ze w czasie trwania naszego zwiazku P zalatwil mi korki u swojega szfagra.Pojechalam kilka razy na korki z poczatku rozmowa nam sie nie kleila, ale pozniej juz bylo coraz lepiej. Ostatnio zaczal pisac do mnie na gadu, wypytuje sie czy sie z kims spotykam, bardzo sie mna interesuje, sam nawet chcal mi pomoc z D. ktory dal o sobie znac. To badzo dobry chlopak moze rzeczywiscie musi sobie to poukladac sama juz nie wiem co mam o tym myslec.A Wy co o tym sadzicie? Zaznacze ze ja ma 19 lat a on 23 lata.Pozdrawiam.

2 odpowiedzi

Szfagier P nie ma tu nic do rzeczy, on nawet nie wie ze sie rozstalismy nikt o tym nie wie. Byc moze jest to jakas proba dla mnie, on czesto wypytuje sie czy sie z kims spotykam tak jakby chcial sie upewnic.Dalam mu czas zeby to wszystko sobie poukladal, moze doceni to co stracil...
1
H

Honest92

14 lat temu

Dość skomplikowana sytuacja. O ile dobrze zrozumiałam szwagier P. chciał Ci pomóc w odizolowaniu się od złego D. i w naprawieniu spraw między Tobą a panem P., tak? Jeśli ma dobry kontakt ze swoim szwagrem może ten spróbuje coś zdziałać. Z tego co widzę zdążył Cię już trochę poznać, więc może mógłby przekonać P. żeby się przełamał. Bez naciskania oczywiście. Może to też ma być pewnego rodzaju próba dla Ciebie czy jesteś w stanie poczekać na niego mimo wszystko, czy naprawdę zależy Ci na nim. Myślę, że powinnaś próbować być dla niego przyjaciółką w tym momencie. Chłopak będzie miał czas na poukładanie sobie w głowie wszystkiego, a przy okazji będzie Cię miał obok i może wreszcie doceni tak jak trzeba :) Nie bądź natarczywa, daj mu trochę przestrzeni, ale po prostu bądź :)
-3
M

Mieteek

14 lat temu