Witam, mam problem z moim chłopakiem. Zacznę od...
B
BlondiAngela404 pkt
553 wyświetlenia
tego, że 16 lat temu jego ojciec został zabity (brat brata zabił). Chodził ponoć po tej całej sytuacji do psychologa będąc dzieckiem, ale nic mu to nie dało. Na początku listopada ubiegłego roku wuja, który zabił mu ojca, wyszedł na wolność. Mieszka w budynku obok niego. Dzieli ich dosłownie ściana, jak jest pomiedzy dwoma pokojami, bo są to dwa domy połączone. Do czego zmierzam, odkąd wyszedł na wolność ten wuja, Patryk się tym bardzo przejął.. Niestety zaczał sięgać po alkohol. Byłam teraz w sobotą z nim na imprezie. Ech.. popił, z czego zrobił sie potem agresywny - pierwszy raz takiego go widziałam i do tego chorobliwie o mnie zazdrosny. Jestesmy ze sobą już 8 miesiecy. Dopóki on nie wyszedł na wolność, wszystko było ok. układało nam sie jak najlepiej, ale od tamtego czasu zaczęło się wszystko psuć, a to spowodowane tym, że w dni w które Patryka u mnie nie było, ani mnie u niego, on wtedy sięgał po alkohol.Co najgorsze SAM. W domu nikt nie wiedział, że on popija sam. Zaczał od 2 piw, a teraz jest na 4 i czasami plus jakaś setka. Po tych sobotnich incydentach, postawiłam mu warunek - albo ja albo alkohol. Wypiję gram alkoholu i odchodze. Przy tym wszystkim przyznał sie, że sięgał w kazdy dzień po alkohol, bo czuł głod alkoholowy codziennie. Czekamy ogólnie na wizytę u psychologa. Ale także Patryk myśli by się udać na terapie alkoholową. Ma na mysli te spotkania, meetingi. Czy jest to dobry pomysł? Co ja mam robić? Czy ten moj warunek moze pomóc czy jeszcze wszystko pogorszyć? Czy ta terapia to w szczególności dobry pomysł? Proszę o porade. Cały czas sie waham czy dobrze zrobiłam dajac mu ostatnią szansę z takim warunkiem...