witam. mam problem z obfitym krwawieniem miesiączkowym. og
D
duz3 pkt
2.6k wyświetleń
lnie to jestem lepsza niż stacja krwiodawstwa. może tak pokrótce wyjaśnię: OD WCZORAJ MAM BARDZO OBFITE KRWAWIENIE, PODCZAS GDY OD MARCA MAM REGULARNE I STOSUNKOWO MAŁO KRWAWIĄCE OKRESY. koniec krótkiego wyjaśniania. otóż pierwszą miesiączkę dostałam w marcu. od kilku miesięcy martwiłam się, że menarche jeszcze na mnie nie zstąpiło ;) ale kiedy wreszcie nastał marzec, zaczęły się wyjątkowo regularne okresy. normalnie idealne 28 dni, nawet mogę określić godzinę (koło 16-17). aż byłam w szoku, do tego krwawiłam jak normalna kobieta, nie za mało, nie za obficie, alwaysy wymieniałam co 4 godziny, tampony nigdy nie były nasączone do końca, musiałabym je trzymać cały dzień, żeby była konieczna wymiana, no ale bez przesady. też było git. a tu nagle, okres spóźnił mi się tydzień! więc, spodziewając się lada dzień karmazynowego przypływu, zabezpieczałam się na noc te wielkie podpachy NIGHT. i jakież było moje zdziwienie, gdy w piątek się budzę, a tu podpaska totalnie zalana, bielizna pobrudzona, nawet spodnie od piżamy, ba! łóżko poplamione! troszeczkę, ale jednak. ja przerażona, że może jakiś uraz, czy coś, ale nie, je*bany okres! sorry za słownictwo, ale matko! żeby aż tak?! no więc dokończę, że zaaplikowałam ob normal, jeszcze na wszelki wypadek podpaska i do szkoły. po 3 godzinach wymieniam tampona (wcześniej nie mogłam), a tu podpaska ZALANA! szczęściem bielizna czysta... no więc dałam nowego, po 2 godzinach sprawdzam, nic się nie rusza, więc zostawiłam, godzinę później wracam do domu - to samo! zapory puściły! no więc dzisiaj co godzina wymieniam podpejszyns, jak gdzieś wychodzę to ob super, ale kurczę, nie wiem czy to normalne... moje pytanie są następujące: CZYM MOŻE BYĆ TO SPOWODOWANE? CZY JEST TO NORMALNE? MAM SIĘ MARTWIĆ, UDAĆ DO LEKARZA, CZY PRZECZEKAĆ? JAK SIĘ ZABEZPIECZAĆ? MOŻE ZNACIE JAKIEŚ SPOSOBY NA ZMNIEJSZENIE ILOŚCI WYPŁYWAJĄCEJ 0RH+? pytałam się mamy, uczy biologii w liceum, powinna wiedzieć, ale mnie zbyła, dlatego się radzę tutaj... Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZI, I PRZEPRASZAM, ŻE TAK SIĘ ROZPISAŁAM. pozdrawiam ;*