Pogięło Cię?! Jesteś jednym z wymierających gatunków (w pozytywnym znaczeniu oczywiście), więc nie marnuj tego zaczynając się przeistaczać w kopie większości społeczeństwa, które wszystko robi przede wszystkim dla szpanu, chęci pokazania ''Ach, jaki to ja nie jestem, bo jaram''
Po fajce jak jest to Ci nie powiem, bo nigdy nie paliłam, i nie zamierzam próbować- ci znajomi, którzy palą mówią mi, że jak już się zacznie, to potem ciągnie Cię i nie można przestać, a jeśli przychodzi rzucać, to już istna masakra, i problem, bo tyjesz, mdli Cię i ogólnie nikotynowy głód.
Jeśli chodzi o jointa również nie wiem. Piwko... hmm, w sumie nie widzę nic złego w wypiciu sobie jednego ,dwóch piw, (RAZ ZA CZAS) ale jeśli wcześniej nigdy nie piłeś możesz nie wiedzieć, jaką masz głowę, dlatego jeśli chciałbyś spróbować to dobrze Ci radzę na początek redds'a. Jest słabiutki, no ale przynajmniej przyzwyczaiłbyś organizm. Po paru piwach, przynajmniej u mnie zaczyna się lekko, tak przyjemnie kręcić w głowie, i ogólnie uhahana chodzę. Jednakże dobrze radzę, nie mieszać np Warki z Tatrą, Tatry z Reddsem, bo może z tego wyjść piękna tęcza. No i nigdy na pusty żołądek oczywiście. Ani kiedy masz chore serce.
tajedynaafrodyta
14 lat temu