Witam, mam śmieszny, a zarazem ciężki dla mnie...
K
kamil5176117 pkt
1k wyświetleń
dylemat. Mianowicie: od nowego półrocza zmienił nam się nauczyciel od angielskiego(z mniej wymagającego, na o wiele bardziej wymagającego) wcześniej chodziłem na korki dodatkowo z angola, aby być dobrze przygotowanym do matury bo to juz za rok(jestem na rozszerzeniu). Ciężko mi jest pogodzić korki rozszerzone i ten angielski w szkole, ale mam opcje zmiany grupy, gdzie nauczyciel jest łagodniejszy. I teraz nie wiem czy lepiej wyjdę, zmieniając grupę, na mniej wymagająca, ale wciąż rozszerzoną i wciąż jedna godzina korków tygodniowo, czy odpuścić korki, a przyłożyć się do angielskiego w szkole?