Witam mam straszny problem dwa dni temu poklocilam sie ...
M
Marlusmarlus73 pkt
656 wyświetleń
z chlopakiem,podniosl na mnie reke...ucieklam cierpialam plakalam..on nie dzwonil,tylko przeprosil w smsie.Wczoraj wieczorem pojechał na dyskoteke bawił sie z innymi kobietami i mi to powiedzial:fajnie bylo tanczylismy sobie...i dzis dowiedzial sie ze mam ognisko chce zebym go zabrala ja mowi ze nie a on do mnie:dobra,rob co chcesz i z kim chcesz..cierpie caly czas..dlaczego on mnie tak traktuje?? ciagle dzwoni a mowi ze juz ma mnie w dupie;( co o tym myslicie?co mam robic? czy jemu juz naprawde nie zalezy?