@likethewind: Nikt nikomu nie zabrania się wypowiedzieć, tylko chodzi o to, żeby autor wybrał najlepszą ścieżkę. I najwięcej do powiedzenia powinien mieć ten, kto siedzi w tym zawodzie lub ma z nim bardzo dobry kontakt.
Przed dokonaniem decyzji trzeba by było porównać konkretne szkoły, o których mówi autor pytania, bo bez sensu jakby miał się przenieść do najsłabszej szkoły w województwie czy nawet Polsce, gdzie niewiele się nauczy.
Praktyki wszędzie się czymś różnią, ale warto mieć na uwadze, że w zawodówce ma się je dwa czy tam ileś razy w tygodniu - cały czas się ma styczność z zawodem, zmieniają się pracownicy, od których można czerpać informacje, wiedza teoretyczna i praktyczna może "ułożyć" się w głowie, pracuje się w różnych sezonach, etc. Zaś w technikum można przez parę tygodni obierać ziemniaki albo robić dużo rzeczy "na hura" i tyle, koniec. O praktykowanie trzeba dbać samemu, ewentualnie załapać się na jakiś staż.
Jeszcze nawiązując: nie sztuka mieć praktyki w 4-gwiazdkowych restauracjach hotelowych, bo można tam leżeć na blacie i nic nie robić. Ważne, aby jak najwięcej stamtąd wynieść - a to już zależy od praktykanta.
Znajomości? Za granicą? Nie wiem czy dobrze to zrozumiałam...
Widzisz ogłoszenie, spełniasz warunki i idziesz na rozmowę. Często trzeba zrobić popisowe danie, wykazać się znajomością dań albo po prostu pomyślnie przejść dni próbne i dać z siebie wszystko. Dobry fachowiec obroni się sam, znajomości nie będą mu potrzebne. Zależy też gdzie się trafi, ale osoba, która jest świetna w tym co robi na pewno sobie poradzi. Tak czy siak, w Polsce też można dać sobie radę i wcale nie trzeba wyjeżdżać, aby napędzać gospodarkę innego kraju.
A matura... Matura to mit i często też "tarcza" dla ludzi, którzy żyją przeszłością albo lubią się powymądrzać tak bardzo wyższym wykształceniem. Kiedyś, owszem, dużo znaczyła, ciężko było ją zdobyć. Z roku na rok jest na coraz gorszym poziomie, niewiele trzeba się wysilać, aby ją zdać. Więc w czym jest lepszy człowiek, który zda ją na 30%+, od tego który wolał swój czas poświęcić na zdobywanie umiejętności?
Autorze, życzę pomyślnej decyzji i ogarnięcia swojego lenistwa, bo to się opłaci. ;)