witam. mój chłopak miewa bardzo dziwne zmiany...
X
xxkociakxx49 pkt
728 wyświetleń
nastroju. jest wszystko dobrze przytulamy się itd a nagle nie wiadomo co się dzieje i on zaczyna krzyczeć nie chce żeby kto kol wiek go dotykał. nic wtedy do niego nie dociera, strasznie krzyczy i wyzywa. ma wszystko szeroko i głęboko gdzieś, jest na wszystko obojętny. po jakiś 10min wraca do siebie i znowu jest wszystko dobrze ale on nic nie pamięta ze tego "ataku wściekłości" i strasznie boli go głowa. uderzył się niedawno głową o asfalt. nie wiem ani ja oni on co się dzieje. podejrzewamy ze to rozdwojenie jaźni. chciałabym mu jakoś pomoc. mógłby ktoś powiedzieć co to może być? i jak w takich sytuacjach się zachowywać? bardzo proszę o pomoc :(