To chyba zależy od człowieka. Indywidualnego podejścia do życia. Nie każdy kieruje się w swym życiu pożadaniem, ale prawdziwą miłością.. Choć pewnie więcej jest tego pożądania, chcą zdobyc dziewczynę, chłopaka za wszelką cenę, bo im się podoba, ale jej/jego dobrze nie znają. Tylko, aby poszpanować przed rówieśnikami, bo są z "super przystojnmymi" kolesiami lub " sexowną laską". Ale są ludzie, którzy jednak kierują się miłością. Chciałabym, aby ich było o wiele więcej, ale nie wiem jak jest. Wiem, że każdy tu powie, że właśnie kieruję się miłością, ale nie koniecznie tak jest < nie oceniam nikogo > Zajrzyjmy w głąb siebie i zobaczmy czego tak naprawdę jest w nas więcej <miłości czy pożadania> . Czy nie działaliśmy kiedyś w porywie emocji, zapominając o pięknym uczuciu...
Nie wiem, czy o to chodziło, bo mogłam źle to zinterpretować. Ale się wypowiedziałam. :)
Również pozdrawiam =d