Witam, od jakiegoś czasu spotykam się z...
K
Kacyper28 pkt
645 wyświetleń
dziewczyną z którą poznaliśmy się przez moją przyjaciółkę. Spędzamy razem dnie siedząc u mnie w domu lub wychodzimy gdzieś na spacer. Zdaję mi się, że Karolina, bo tak ma właśnie na imię nawet mnie polubiła. Gdy siedzimy razem i oglądamy film potrafi się do mnie przytulić, położyć na mnie, oprzeć o mnie głowę. Rozmawiamy chyba o wszystkim i świetnie się przy tym dogadujemy :) jest w tym mały problem. Już od mojej przyjaciółki dowiedziałem się, że Karolina nie chce mieć chłopaka, a ja się chyba w niej zauroczyłem bo o zakochaniu nie ma tu jeszcze mowy :/ Zawsze staram się być dla niej miły, ona zawsze mówi, że poprawiam jej humor i strasznie mocno mnie polubiła. Ale gdy zapytałem o związki powiedziała, że nikogo nie chce mieć. Ja wtedy powiedziałem, że będę się o nią starać aby nasz przyjaźń przerodziła się kiedyś w coś więcej. Usłyszałem tylko, że mogę się starać, ale to i tak nic nie da, nie chce mieć chłopaka wcale. I tu jest pytanie do was. Czy są jakieś szanse, że ,,Karolina,, kiedyś zmieni swoją decyzje i kiedyś da mi szanse? Strasznie mi na niej zależy. Jest to dobra dziewczyna, śliczna, z przepięknym uśmiechem i wspaniałym charakterem tylko czuję, że została kiedyś skrzywdzona :/ co mam robić? Czekać? Zacząć działać? Proszę o pomoc :(