Witam, Ostatnio zaznałem trudnej sytuacji,...
H
hehexd1238 pkt
589 wyświetleń
całe półrocze chorowałem, byłem w szpitalu, mam na to wszystko usprawiedliwienia i potwierdzenia. Nie zaliczyłem(tzn. nie stawiałem się w 1 terminie, ani w późniejszych) wielu sprawdzianów nawet tych z początku semestru(czyt. wrzesień, październik), i teraz mam prawie same jedynki. Są też przedmioty z których wychodzą mi same piątki, ale ogólnie mam mało czasu na poprawę tego wszystkiego i nie sądzę aby nawet po poprawie udało mi się cokolwiek wskórać, z racji że mam ogólną frekwencję na poziomie 40%(z wyżej wymienionych przyczyn). Dodam że mam usprawiedliwione większość nieobecności, wiadomo niektóre się pominęło ale jest to bardzo mała ilość. Wychodzę więc z pytaniem co dalej będzie? Jest to na razie 1 semestr, zgaduje że będę musiał poprawić te przedmioty z których wychodzi mi ocena negatywna - dodam że jak na razie nie dostałem żadnej 1 za napisanie czegoś na tę ocenę, ale za brak stawienia się i napisania w późniejszym terminie z powodu choroby - tylko czy ta frekwencja na poziomie 40% sprawi że będę musiał poprawić nie tylko przedmioty z negatywną oceną końcową, ale wszystkie z uwagi na ogólne nieklasyfikowanie?