Witam, otóż mam problem. Chodzę do 2 klasy...
V
Veeren181 pkt
580 wyświetleń
gimnazjum, i jest pewna dziewczyna z klasy równoległej, która bardzo mi się podoba. Ogólnie to byłem na debacie w naszej szkole, ona też, siedziała naprzeciwko mnie. Wydawało mi się, że na mnie zerkała, więc i ja postanowiłem "nie pozostać w tyle". W pewnym momencie przez dobrych kilka sekund patrzyliśmy sobie prosto w oczy (och, ach jakie to słodkie bla bla bla) i wtedy postanowiłem, że spróbuję ją poznać itd. I teraz mój problem polega na tym, że jej prawie nie znam, pisaliśmy przez chwilę na facebookach (dosłownie 10, może 15 wiadomości...), zapytałem się jej, czy miałaby coś przeciwko temu, abyśmy się poznali odpowiedziała, że nie ma nic przeciwko. Tyle, że mam uczucie, że zrobiłem raczej słabe "pierwsze wrażenie". Dość ważnym szczegółem jest fakt, że zaraz po świętach jedziemy na wycieczkę dwudniową właśnie z jej klasą. Są jakieś rady, których bylibyście mi w stanie udzielić? Jest sens aby z nią pisać na facebookach? Bo nie chcę wyjść na jakąś ciotę, co nie potrafi zagadać w realu I sorki za przydługi wywód, ale cóż, taki już jestem.