Witam, otóż mam pytanie, prosze bez hejtow ;)...
S
sierota267316 pkt
1.2k wyświetleń
Dwa tygodnie temu przeżyłam swój pierwszy raz z chłopakiem, byl on bez zabezpieczenia(bylam pod koniec okresu), ale to jest chyba mało istotne. Dzisiaj(20 dzień cyklu) dostałam okres i lekko sie zestresowałam, gdyż raczej okresy mam regularne, moj cykl trwa zazwyczaj 28-32 dni. Czy to możliwe zeby okres aż tak sie pospieszył przez ten pierwszy raz i stres z nim związany? Czy może to od tego, że kochalismy się juz kilka razy(z prezerwatywa) i bylo pwiem szczerze ostro(wiecie o co chodzi). Raczej nie jest to jakies poronienie samoistne? Wybaczcie moje schizy, ale pierwszy raz dostałam tak szybko okres jeszcze w takim momencie, że nie wiem czy jest sie czym martwić..co o tym sądzicie? Aha, za kazdym razem z prezerwatywa nic sie nie stalo, nie pekla ani nic jesli o to chodzi.