Witam, piszę do Was z wielką prośbą o pomoc....
S
smilingly518 pkt
706 wyświetleń
Otóż byłam z chłopakiem prawie 2 lata, kiedy się rozstaliśmy długo nie mieliśmy ze sobą kontaktu, ale po 8 miesiącach znów zaczęliśmy się widywać. Sęk w tym, że nie możemy się spotykać ze względu na moich rodziców i brata, bardzo go nie lubią, ale to nie zmienia faktu, że się kochamy. Stwierdzili, że to dla mojego dobra, mimo wielu łez i tak nie zmienili zdania. Rodzina jest dla mnie najwazniejsza dlatego uszanowałam ich decyzję. Po opowiedzianej historii chłopakowi uznał, że jak osiągnę pełnoletność to będziemy razem, ale to jest niemożliwe, bo za nim ten czas minie on zdąży sobie znaleźć inną, tak, jak kiedy nie byliśmy razem, dlatego w to nie wierzę, od razu powiedziałam, że tak nie będzie, że będzie inaczej, więc postanowił urwać ze mną kontakt, teraz widujemy się tylko w szkole, ale chodzi głównie o to, że po 2 tygodniach od zerwania ze mną tak bliskiego kontaktu znalazł sobie inną dziewczynę, taką, jaką zawsze chciał, taka była jego marzeniem: blondynka, nie za szczupła, ponad 18 lat, mieszkająca blisko niego. Gdy się o tym dowiedziałam zaczęłam płakać, Bardzo za nim tęsknię, nie potrafię wytrzymać świadomości, że ma inną, a mówił, że nie chcę nikogo innego prócz mnie, i mimo że to było kłamstwo jednak boli. Czy macie może jakieś własne sposoby na uporanie się z takim rodzajem cierpienia ? Proszę, pomóżcie.