Przejdź do treści głównej

Witam. Pojawiam sie na tym forum poniewaz mam...

R
RobiSobieRaj28 pkt
969 wyświetleń
pewien dylemat, problem. Od razu mowie ze moge popelniac bledy, i to pytanie moze byc troche dlugie. Mam nadzieje ze znajdzie sie kilka osob ktore beda chcialy mi pomuc, licze na to heh :) A wiec jakis czas temu ( ze 2,5 roku temu ) spodobala mi sie dziewczyna, i tak jakos wyszlo ze zaczelismy byc ze soba, byly to wakacje 2009. To byla moja pierwsza dziewczyna, nie wiedzialem co mam robic, nie potrafilem sie zachowywac jak prawdziwy partner, chlopak, facet, jak kto woli. Myslalem ze Ona ze mna dlugo nie pociagnie. Ale okazalo sie ze jednak, po wakacjach 2009 dowiedzialem sie ze na wakacje 2010 wyprowadzam sie do Anglii. Dobra, pomyslalem, napewno Ona ze mna nie wytrzyma przez calusienki rok heh :p I tak ze soba bylismy, coraz dluzej, powiem wam szczerze jak dla mnie to bylo fajnie. Zrywalismy ze soba 3 razy, Ona chyba 2 a ja 1 raz. Ale zawsze chciala do mnie wrocic. Okazalo sie ze wytrzymala ten caly rok, a ostatni miesiac mojego pobytu w Polsce spedzalismy nawet fajnie. Tylko pewnego dnia ze 2-3 tygodnie przed wyjazdem jej kolezanka powiedziala mi ze Ona juz mnie nie kocha, kocha moje kolege powiedzmy " stacha". Z ktorym zreszta byla kilka dni podczas jednej z naszych zerwan. A i ze jest ze mna tylko dlatego ze za niedlugo jade do Anglii i jest Jej mnie szkoda zrywac tak. Uwierzylem jej w to. Bylem strasznie zly, bylem zdenerwowany i smutny. Dowiedziec sie takiego czegos po prawie roku. Na dodatek kiedys zabralem jej jakas kartke z reki, na lekcji przeczytalem ze pisala z moja kolezanka o chlopaku ktorego kocha, jakis koles ze wsi, i ze mnie juz nie kocha, ale z tego tez sie tlumaczyla i tez jej uwierzylem i "wybaczylem". Potem sie dowiedzialem ze z tym chlopakiem ze wsi tez byla podczas jednej z naszych zerwan ale to juz nie warzne. Co do tego co mi kolezanka powiedziala, nie wytrzymalem i powiedzialem o tym mojej dziewczynie. Ona odrazu mi sie wykrecala ze kocha tylko mnie i napewno nie bedzie z tym "stachem"itd, uwierzylem heh jak zwykle :p no i postanowilismy ze bedziemy w zwiazku na odleglosc. No i pojechalem. A tu hop, 2 tygodnie po moim wyjezdzie okazuje sie ze jest z tym kolega " stachem" . Dostalem szalu, znienawidzilem Ja i postanowilem o niej zapomniec. Jakos szlo, czasami pisala "co tam" odpisywalem " nic, spoko" i nie chcialem wiecej pisac chociaz nadal ja kochalem, strasznie mocno. No i przychodza wakacje 2011, wybieralem sie do Polski na 1 miesiac, pelny radosci. Przyszedl ten dzien, pojechalem spowrotem do Polski. W pierwszy dzien siedzialem w domu bo caly czas padalo :/ W drugi dzien rano padalo ale po poludniu bylo juz spoko. Ktos nagle zadzwonil do domofonu, kolezanka chciala zebym zszedl na dol. Zeszlem a tam czekala moja "byla". Zaczelismy rozmowe, blablabla, niechcialo mi sie z nia gadac bo nie wybaczylem jej tego jak mnie oklamala na temat "stacha", chciala sie umowic nastepnego dnia, ja nie chcialem ale jakos sie umowilismy. I tak nastepnego dnia nie przyszlem, bylem z kolegami w miescie i na orliku. Potem nastepnego dnia jak siedzielismy w kilkanascie osob na osiedlu, na lawce itd, Ona tez tam byla i wkoncu wyciagnela mnie na rozmowe, gadala ze mnie kocha, ze to co robila w tamtym roku to byl blad ze dalej nie chciala ciagnac tego na odleglosc. I ze teraz juz nie popelni tego bledu, nie zerwie i dalej bedziemy ze soba, zebym jej uwierzyl, plakala ze napewno ze mna nie zerwie jak pojade , no i uwierzylem bo Ja kochalem. Ale Ona wlasnie miala chlopaka od 9 miesiecy, powiedzmy "zbychu". Powiedziala ze z nim zerwie dla mnie. No i zerwala, ale mowila ze nikt nie moze sie dowiedziec o naszym "zwiazku" tylko te kilkanascie osob moze wiedziec co sie najbardziej znaja. Jak pytalem dlaczego to mowila ze potem beda gadac ze jest "szmata" koledzy i kolezanki itd. A ja myslalem ze milosc jest wazniejsza od tego co mysla inni, ale sie zgodzilem. I tak do konca wakacji "niby" bylismy ze soba. A jak pojechalem do Anglii na koniec wakacji, pisalismy ze soba, az w koncu ona znow jest z tym chlopakiem co byla z nim 9 miesiecy "zbychem". No i teraz praktycznie jak z nia pisze to ma na mnie ze tak powiem wyebne, wiecie o co chodzi. A ja dalej ja kocham, kilka razy jej wierzylem, ale za kazdym razem i tak bylo co innego niz mowila. Teraz nie wiem co mam robic, co mam myslec, dalej Ja bardzo kocham, ale nie wiem co mam robic, czy Ona mnie kocha, czy co. Pomocy ludzie :(

8 odpowiedzi

Daj sobie z nią spokój...nie bd to takie łatwe , ale wasz "związek" nie ma przyszłości...
cały czas cie okłamuje raz mówi że kocha potem jest z innym? no to sorry.....
powodzenia!;*
5
K

klo98

14 lat temu

Ona Cię nie kocha, bawi się.. Weź ją kopnij w tyłek, bo teraz ona uważa, że moze zrobić wszystko bo i tak do niej wrócisz, jesteś jej wierny jak piesek, a ona może sobie szaleć. Pokaż jej, że wcale tak nie jest, niech sobie nie robi z Ciebie zabawki. Znajdź sobie inną dziewczynę. To nie ostatnia w Twoim życiu, uwierz;)
3
P

PanicKiller

14 lat temu

przeczytałam...powiem Ci ,że powinnieneś dać sobie z nią spokój zwykła szm*ata chodzi z 4 chłopakami i łazi od jednego do drugie wykorzystując ich oraz Ciebie ,myśle ze skoro ona tak postepuje to nie ma sumienia i dla niej slowo "kochac" to to samo co "bułka" czy tam"but" ja bym ją olała i znalazła kogoś innego ,a jakby chciała ze mną być wygarnelabym ze jest porąbana i wlasnie to co dla niej zcaczy slowo kochac... mysle ze pomoglam znajdz sobie inna dziewczyne ktora bedzie jedynie ztoba wiem ze nie jest latwe zapomniec ,ale spróbuj czas leczy rany lub jak kto woli "tego kwiatu jest pół światu" wiem ze to nie daje motywacji ,ale musisz uwierzyć ,że prawdziwa miłość czeka w zupełnie innym człowieku:) POWODZENIA ! :)
1
N

nastolatkaaa98

14 lat temu

ja przeczytałam, radzę ci dać sobie spokój z nią, bo ona cię tylko wykorzystuje. wiem, że ją kochasz, ale na pewno spotkasz inną, lepszą dziewczynę . ; )
1
T

Toksycznyrap

14 lat temu

ja mysle ze ona dalej bedzie tak muwila. a to tylko dlatego ze jest jej ciebie zal. a jak znowu przyjedziesz to sie bedzie tlumaczyla ty wybaczysz a jak pojedziesz to znowu bedzie tak jak poprzednio. i tak w kolko... ja bym nie wytrzymal juz po 2 razie ale jezeli ja kochasz a ona cb tylko z zalu to ten zwiazek nie ma sensu... wiem cos o tym.
0
D

dawid979

14 lat temu

ja tak samo wierzyłam mojemu chłopakowi a nie kochał mnie i zamiast powiedzieć mi to prosto w oczy zdradził mnie
a ja zadze żebyś odpóścił napewno nie jedna by cie chciała
-3
D

dusia123098

14 lat temu

one się tylko toba bawi i wykorzystuje więc..radze odpuść
-4
K

kamila0417

14 lat temu

Doczytałem do połowy i już wiedziałem że nie warto udzielać sensownej odpowiedzi...

Te zrwania a potem znów bycie ze sobą. To "kochanie" kilku osób jednocześnie... Odnoszę wrażenie że to jakaś dziecinna zabawa a nie uczucia
-4
G

GuitarMaster

14 lat temu