Witam! Poszukuję pewnego filmu, którego tytułu...
E
elokoles67 pkt
1.9k wyświetleń
nie znam,a bardzo mi na tym zależy. Mam nadzieję, że możecie mi pomóc. Oto krótki opis filmu: Zaczynało się tak, że dziewczyna blondynka(około 6 lat) stała na stacji bodajże metra ze swoją matką i czekały i ono właśnie podjechało i wyszło dwóch czy trzech chłopaków i zabrali jej torebkę, weszli do tego metra, zamknęły się drzwi, nagle się otworzyły i jeden ją postrzelił, zamordowali ją. Ojciec tej dziewczyny był policjantem i po śmierci tej matki bardzo pilnował jej i troszczył się o nią. Drugą główną osobą w filmie był chłopak, który miał młodszą siostrę, oboje byli bardzo zaniedbywani przez swojego ojca, który ciągle pracował. Pewnego dnia chyba na jakiejś uczelni przy stoliku siedziała właśnie ta dziewczyna(blondynka). Wcześniej wspomniany chłopak(nie pamiętam w ogóle imion) założył się ze swoim kolegą z pokoju, że poderwie ją. I tak właśnie zrobił. Poderwał ją i zakochał się w niej. Pewnego dnia ta dziewczyna nie wróciła na noc do domu. Gdy przyszła rano, ojciec był na nią wściekły i uderzył ją w twarz, a ona spakowała się i uciekła do tego chłopaka. Nie pamiętam do końca fabuły tego filmu, ale wiem, że na koniec, gdy wszystko jako tako zaczęło się układać, ta dziewczyna chyba pogodziła się ze swoim ojcem, ojciec tego chłopaka zaczął interesować się w końcu nim i jego siostrą, chciał spotkać sie z tym chłopakiem w swoim biurze. Odwoził on wtedy tą córkę do szkoły, gdyż zazwyczaj tego nie robił, a chciał pokazać, że mu na niej zależy. Ten chłopak czekał na niego w biurze ojca, było to w wieżowcu w Stanach Zjednoczonych. I wtedy wydarzyła się ta akcja, która kiedyś na prawdę miała miejsce, 11 września kilka lat wstecz był zamach samolotowy na WTC. Samoloty wleciały w ten budynek, w którym znajdywało się owe biuro i ten młody chłopak zginął. Jeżeli ktoś z Was wie, jaki to film to bardzo proszę o pomoc! Będę niezmiernie wdzięczna. Przepraszam za nieład w mojej 'opowieści' i za wszystkie ewentualne błędy. Dziękuję!