Witam. Proszę o pomoc, bo niezbyt wiem co mam...
S
Slay24 pkt
658 wyświetleń
robić. Więc, podoba mi się pewna dziewczyna. Znamy się naprawdę długo, i od kiedy pamiętam coś między nami siedziało, przynajmniej takie mam wrażenie, jednak chyba żadne z nas nie miało wystarczajaco psychy, żeby cokolwiek ruszyć, ale usprawiedliwie to tym, że byliśmy jeszcze mali. Po paru latach zaczęło się w końcu coś dziać na imprezach ze znajomymi, trochę się poprzytulało ( na poważnie ).
Więc byliśmy tak jakby nieoficjalnym związkiem. Potem pojawiła się pewna dziewczyna, która dość namieszała (byliśmy razem, dodam że wcześniej nawet o niej nie wiedzialem, to ona zaczęła do mnie pisać, że znamy się ze szkoły, żebyśmy jakoś w realu może pogadali, i znowu jakoś tak wyszło), ale związek z nią rozpadł się po roku, ale dość gadania o niej. Sęk w tym, że dziewczyna o, której mowa w głównym wątku, pare miesięcy po rozstaniu z tą drugą, otwarcie złożyła mi propozycję czy chcę z nią chodzić, ale odmówiłem, szczerze to nawet nie pamiętam czy dlatego, że wciąż coś czułem do byłej, czy miałem dość dziewczyn...
Od tego wydarzenia minął już jakiś dobry rok, ale piszę tu teraz, bo ostatnio (mam wrażenie), że znowu coś między nami zaiskrzyło, najbardziej od czasu mojej ostatniej odmowy. I nie za bardzo wiem co z tym teraz zrobić, dodam że raczej jestem nie śmiały i nie wiem czy nie jest to zwykłe zauroczenie (co jest bardzo prawdopodobne z tym, że nie odróżniam jednego od drugiego, poza tym, że zauroczenie trwa krócej) a na jakiekolwiek działanie został ni tydzień, dlatego proszę o pomoc.
Ps. Tylko proszę, bez hejtów, mam nadzieję, że wybrałem odpowiednie forum i dostanę odpowiednią poradę:) .
Więc byliśmy tak jakby nieoficjalnym związkiem. Potem pojawiła się pewna dziewczyna, która dość namieszała (byliśmy razem, dodam że wcześniej nawet o niej nie wiedzialem, to ona zaczęła do mnie pisać, że znamy się ze szkoły, żebyśmy jakoś w realu może pogadali, i znowu jakoś tak wyszło), ale związek z nią rozpadł się po roku, ale dość gadania o niej. Sęk w tym, że dziewczyna o, której mowa w głównym wątku, pare miesięcy po rozstaniu z tą drugą, otwarcie złożyła mi propozycję czy chcę z nią chodzić, ale odmówiłem, szczerze to nawet nie pamiętam czy dlatego, że wciąż coś czułem do byłej, czy miałem dość dziewczyn...
Od tego wydarzenia minął już jakiś dobry rok, ale piszę tu teraz, bo ostatnio (mam wrażenie), że znowu coś między nami zaiskrzyło, najbardziej od czasu mojej ostatniej odmowy. I nie za bardzo wiem co z tym teraz zrobić, dodam że raczej jestem nie śmiały i nie wiem czy nie jest to zwykłe zauroczenie (co jest bardzo prawdopodobne z tym, że nie odróżniam jednego od drugiego, poza tym, że zauroczenie trwa krócej) a na jakiekolwiek działanie został ni tydzień, dlatego proszę o pomoc.
Ps. Tylko proszę, bez hejtów, mam nadzieję, że wybrałem odpowiednie forum i dostanę odpowiednią poradę:) .