witam, siedzialem sobie na laweczce w parku,...
A
AntonioPedroAlmara2.2k pkt
539 wyświetleń
nagle dziewczyna sie do mnie dosiadla, nie wiem o co chodzilo patrzyla sie mi w oczy, gadala ze mna chociaz mnie nie znala, pytala sie czy mam dziewczyne( a ja mam dziewczyne), potem dala mi swoj numer i powiedziala ze jak chce to zebym zadzwonil, wiem ze jestem frajerem, ale do teraz mam pustke w glowie, kusi mnie zeby zadzwonic, ale mam dziewczyne, to bylo magiczne, co myslicie o tym zeby zadzwonic do niej, spotkac sie, ale nic wiecej( ona mnie troche pociaga, ale postaram sie opanowac), czy to raczej nie fer, o co chodzilo dziewczynie, czy to wasz szybki podryw? :)(