Witam Was mam do Was nie typowe pytanie związane...
M
Malwa2013224 pkt
695 wyświetleń
ze zdrowiem mojego chłopaka. Opowiem od początku na wakacjach mój chłopak jechał na rowerze i przewrócił się. Zdarl sobie kolano, poobdzieral ręce i był obolały, po kilku dniach dalej mu nie przeszło i bolała go ręką. Miał też przygodę bo go samochód potrącił pijany kierowca, gdy był w lesie zakręciło mu się w głowie i się wywalił, niestety znów ucierpiała jego ręka (prawa). Wkońcu pojechał do szpitala założyli mu gips. Okazało się że ma złamany obliczyk. Nosił gips pozniej tą taka kamizelkę ortopedyczną ( kamizelkę nosi aż do teraz, a gips miał założony gdzieś początek września jeśli się nie mylę). W szkole była też sytuacja że aż z bólu dostał drgawek. Lekarze stwierdzili że będzie operacja, lecz jakoś nie ma chętnych by się podjąć jak to mówią trudny przypadek że ta jego górska to gdzieś nerwy na włosku się trzymają i w każdej chwili moze dojść do paraliżu. Ta ręką cały czas go boli. Miał mieć gdzie operacje koło 25.10 ale się rozchorował i brał antybiotyki. Lekarze powiedzieli że najwcześniej 2 tyg po antybiotyku. Dziś tak się złe poczuł że leki nie pomagały z bólu aż zasłabł i pojechał do szpitala. Wszpitalu dali mu silne leki przeciw bólowe i mają go przekierowc do Rzeszowa do szpitala jakiegoś ortopedycznego i na dniach będzie miał operację. Chce sie dowiedzieć co będzie jak operacja się nie uda proszę o sensowne odpowiedzi a nie jakieś beznadziejne 1 zdaniowe. Przy nim mówię" wszystko będzie dobrze, musi być dobrze, ułoży się" lecz gdy jestem sama to płacze. Nwm co robić chce wiedzieć jakie są szanse waszym zdaniem że to się uda a jakie że nie? ??? Jakie jak coś mogą być komlikacje? ??? A jak by się nie udała operacja? On jest po antybiotyku i nie powinien jeszcze mieć a teraz będzie miał na dniach najpóźniej to w pon. :'(