Witam Was ponownie. Mam ogromny mętlik w...
S
smilingly518 pkt
536 wyświetleń
głowie, zwracam się do Was o pomoc w miarę możliwości... Od pół roku jestem singielką po 2letnim związku. Poznałam wielu mężczyzn, jednakże w żadnym nie potrafiłam zakochać się do perfekcji,jak w pierwszej miłości. Na pewnym ognisku podszedł do mnie o 3 lata starszy chłopiec, postanowiliśmy się lepiej poznać, ale on nie chciał się w nikim zakochać, stwierdził, że mając 19 lat chciałby znaleźć partnerkę na stałe i słusznie myślał. Przypadł mi do gustu i to bardzo, z tego co wiem ja jemu również. Cieszy mnie to, choć wiem, że nic nigdy z tego by nie wyszło. Znamy się ponad 2 miesiące już, nie ukrywam, że w małym stopniu zachowujemy się jak para. Głównym problemem jest to, ponieważ od kilku dni coraz częściej widuję moją dawną miłość, nie wiem dlaczego na jego widok pęka mi serce, bo wiem, że on wciąż coś do mnie czuje. Co noc wracają wspomnienia jak nigdy dotąd, z czym wiążą się łzy oraz niesamowity ból. Dziś spotkałam się z nim, szczerze zatęskniłam, przytuliłam się do niego, odwzajemniając to uznał, że znów jesteśmy/będziemy razem. Chciałabym mu wytłumaczyć, że ważny jest dla mnie kontakt z nim, ale boję się jego zdania i w najgorszym przypadku odrzucenia. Brakuje mi jego miłości, od nikogo jej nie uzyskałam, mimo że tego pragnę, niekoniecznie od niego, wydaje mi się, że nie mogę sobie poradzić z jego utratą i szukam na siłę, to okropnie boli, nie chcę już tak, a nie wiem co zrobić... Czy poczekać na nowo poznanego chłopca, czy może zaufać byłej miłości i zacząć wszystko na nowo... Co Wy byście zrobili w mojej sytuacji ? Proszę o delikatne komentarze, z góry dziękuję.