Witam Widziałem już podobne pytanie na tej...
B
Bboylurro31 pkt
474 wyświetlenia
stronce ale chciałbym być pewny o co chodzi w mojej sytuacji...
Więc jest tak...
Jesteśmy ze sobą od jakiś 2,5 roku wszystko było ok przez jakieś 1,5 roku... Codziennie uprawialiśmy sex, sama mnie do tego namawiała, szukaliśmy nawet po internecie jakiś historii żeby ja wypróbować, dosłownie nie było ograniczeń... I tu mnie jedno tez ciekawi czyli... Ona nigdy się sama nie mogła dotknąć no nic nie mogła zrobić w tą stronę NIC! A od jakiegoś roku kochamy się raz na miesiąc albo 3... Zależy od jej humoru... Były czasy ze przez jakieś 2 miesiące nie robiliśmy tego... Kilka razy zaczynałem ten temat "dlaczego tak jest" a ona opornie ale odpowiedziała że "Nie wiem" potem bardziej się otworzyła i powiedziała mi że - Nie lobię już tego, nie chce mi się tego robić, nie czuje już tego co kiedyś, nie potrzebuje tego itp. Ale jak już kochamy się to po jej słownictwie itd. jest się 100 procentowym pewnym ze się jej podoba i mówi na koniec że było zaje*iście... i po tym znów kiedy zaczynam to ona sie denerwuje...
Nie wiem co mam myśleć na ten temat... Żadnych tabletek nie zażywa... Czym może być to spowodowane ? I czy będzie tak jak kiedyś?
Może to w czymś pomoże wiec ona ciągle szuka powodów do kłótni i korzysta z słownictwa z którego by się chyba powiesiła na naszym początku...
Przynoszę jej kwiaty, robię małe prezenty ale nic z tego nawet do restauracji ją biorę i nic...
Nie chodzi mi tylko o sex ale brakuje mi tego co było wcześniej... Czy jest na to jakiś sposób? Z góry dzięki za pomoc!
Więc jest tak...
Jesteśmy ze sobą od jakiś 2,5 roku wszystko było ok przez jakieś 1,5 roku... Codziennie uprawialiśmy sex, sama mnie do tego namawiała, szukaliśmy nawet po internecie jakiś historii żeby ja wypróbować, dosłownie nie było ograniczeń... I tu mnie jedno tez ciekawi czyli... Ona nigdy się sama nie mogła dotknąć no nic nie mogła zrobić w tą stronę NIC! A od jakiegoś roku kochamy się raz na miesiąc albo 3... Zależy od jej humoru... Były czasy ze przez jakieś 2 miesiące nie robiliśmy tego... Kilka razy zaczynałem ten temat "dlaczego tak jest" a ona opornie ale odpowiedziała że "Nie wiem" potem bardziej się otworzyła i powiedziała mi że - Nie lobię już tego, nie chce mi się tego robić, nie czuje już tego co kiedyś, nie potrzebuje tego itp. Ale jak już kochamy się to po jej słownictwie itd. jest się 100 procentowym pewnym ze się jej podoba i mówi na koniec że było zaje*iście... i po tym znów kiedy zaczynam to ona sie denerwuje...
Nie wiem co mam myśleć na ten temat... Żadnych tabletek nie zażywa... Czym może być to spowodowane ? I czy będzie tak jak kiedyś?
Może to w czymś pomoże wiec ona ciągle szuka powodów do kłótni i korzysta z słownictwa z którego by się chyba powiesiła na naszym początku...
Przynoszę jej kwiaty, robię małe prezenty ale nic z tego nawet do restauracji ją biorę i nic...
Nie chodzi mi tylko o sex ale brakuje mi tego co było wcześniej... Czy jest na to jakiś sposób? Z góry dzięki za pomoc!