witam wszystkich , jest problem : otóż...
D
daniel123522daniel23 pkt
41 wyświetleń
zwolniłem sie z pracy ze względu na moje zdrowie, noi też by robic coś lepszego i nie tak ciężkiego, dwa czy trzy dni przed zwolnieniem sie , znalazłem na zakładzie komórkę nikt sie nie zgłaszał po nia , gdy ja znalazłem to była rozładowana, była w niej karta sim , ale ja wyrzuciłem . po paru dniach dowiedziałem sie od kolegi z pracy ze szuka ja mechanik , i daje znalezne za telefon , miedzy czasie ten telefon podarowałem dziewczynie, nie był on mi potrzebny to jej dałem, noi tu jest klops mogłem nie mówic swojemu koledze zeby mówił mechanikowi ze go znalazłem <telefon> on mu to powiedział noi i byłem u dziewczyny szybko po telefon bo on przyjechał po niego w ciagu dwóch godzin , oddałem mu go nie miał znaleznego , ale powiedział ze jak bedzie miał to mi da. nie wiedziałem ze to wszystko tak szybko sie potoczy , ze bede musiał leczec przez miasto do dziewczyny po telefon . i teraz ten problem: moja dziewczyna skojarzyła to dosc dziwnie ze ukradłem telefon zwolnili mnie z pracy i miałem problemy przez co musiałem telefon niby oddac:((( zaskoczyło mnie to i załamało , nie spodziewałbym sie ze może pomyslec ze ja cos ukradłem, nigdy nic nie ukradłem:(( co mam teraz zrobić??