Przejdź do treści głównej

Witam wszystkich. Mam pytanie. Ma ktoś prawo...

O
Ona111270 pkt
565 wyświetleń
jazdy? chodzi mi poprostu o to czy podpisujac umowe z osrodkiem mieliscie taki punkt w ktorym pisze ze przy zrywaniu umowy jestescie tez obarczeni jakimi kolwiek konsekwencjami ? tzn z tego co ja wiem to jest nie zgodne z prawem ;/ ale moj byly instruktor twierdzi ze tak. Zerwalam z nim umowe i mi powiedzial ze za kazda godzine musze zaplacic 45 zl a mi zostalo do wyjezdzenia jeszcze 9 i najlepsze jest to ze placilam 1300 zl a on mi powiedzial ze powinnam jeszcze doplacic 200 coś zl ale ze on on tego odstapil. Jak by mi łaske robił ;/ mial ktoś kiedyś taka przygode ?

10 odpowiedzi

Nie bardzo rozumiem skąd te dodatkowe 200,- ?? Nie płaciłaś od razu za cały kurs czy jak?
45
C

Colour

13 lat temu

Płaciłam. To ciekawa jestem dlaczego spotykam sie pierwszy raz z takim czymś rozmawialam z innym instruktorem to powiedzial ze to jest nie zgodne z prawem. Pozatym tez rozmawialam z innymi kolezankami i one przy zmianie osrodka nie miały takich problemow. I musze też dodac ze ten pan po jednym telefonie nie bede mowila od kogo ale stwierdzil ze mozna od tej kary odstapić. Wiec moje kolejne pytanie brzmi skoro tamten pan twierdzil ze niby ma tak wszystko zgodnie z prawem to dlaczego odstapil od tego zebym zaplacila kare za to ze niby zrywam umowe? Bo wsumie to jest dla mnie najbardziej ciekawe bo gdyby bylo innaczej to by powiedzial ze jego mam zaplacic i tyle. I prosze mi nie pisać ze jest chciał dla mnie dobrze itd bo wszyscy wiedza ze w dzisiajszych czasach nikt nie pogardzi pieniedzmi wsumie za darmo
26
O

Ona111

13 lat temu

Tak z tym ze on wprowadzil mnie w bład dlatego iż to co on mial napisane w umowie jest nie zgodne z prawem. A wiesz jak to się nazywa? Umyślne wprowadzenie w bład kursanta na to tez sie znajdzie paragraf. Ale stwierdzilismy z chłopakiem ze nie bedziemy sie włóczyć po prokuratorach itd tylko doszlismy do wniosku ze moj chłopak do niego pojdzie i mu powie ze albo odda kase po dobroci albo no niestety widzimy sie w sadzie (wsumie sam to zaproponował)
12
O

Ona111

13 lat temu

gorzej jeśli nie czytałaś co podpisujesz a tam drobnym drukiem... i cie załatwili.
10
C

Colour

13 lat temu

Ty chcesz żeby on ci oddał kasę za nie wyjeżdżone godziny??? A to w takim razie nie ma mowy:) To nie ich wina, że Ty nagle sobie zmieniłaś zdanie. Hajs dałaś i reszta ich nie interesuje.
4
C

Colour

13 lat temu

Rozmawiałam dzisiaj z innym instruktorem to sie poprostu smiał z tego. I powiedział ze nie ma czegos takiego. Ja sobie aby poczekam do momentu kiedy bede miała prawo jazdy w reku dlatego ze rozmawiałam tez z moim chłopakiem i on chce isc do mojego było instruktora i oświadczyć mu ze jesli nie odda mi pieniedzy za nie wyjerzdzone godziny to z ta moja umowa pojdzie do prokuratury :)
-10
O

Ona111

13 lat temu

Wiesz co innego gdybym nie zaplacila to sie moge zgodzic ze sa tego konsekwencje. Ale ja tego tak nie podaruje. Jutro zaczynam w innym osrodku i pogadam z tamtym instruktorem moj chlopak tam robil prawo jazdy i nie bylo problemu. I własnie od tego instruktora wiem ze to jest nie zgodne z prawem. Mam taki zamiar isc z tym gdzieś wyzej jesli bede miala dowody ze zostalam oszukana
-22
O

Ona111

13 lat temu

ja nie podpisywyałem żadnej umowy :D rodzice tylko zgodę podpisywali ;p ale nie można takiego czegoś w umowie zawierać. Jeśli pójdziesz z tym do radcy prawnego to powinien coś poradzić ;>
-26
K

koreki4

13 lat temu

Skoro zapłaciłaś za całość kursu to pierwsze słyszę o karach umownych. Dla nich to lepiej. Mają twój hajs i nie muszą już z tobą jeździć. same korzyści. Znajomi normalnie rezygnowali ze szkół, przenosząc się do innych. Przeczytaj lepiej co tak naprawdę odpisałaś i po kłopocie.
-31
C

Colour

13 lat temu

Po pierwsze jest (było) napisane, nie pisze.

Po drugie to zupełnie zgodne z prawem - branie konsekwencji za niedotrzymanie warunków umowy przez którąś ze stron. Proszę cię, ile pieniędzy nie zmieniałoby właściciela gdyby było inaczej!

Nie wiem czy akurat takie pieniądze były przewidziane ani za co te 200zł. Przeczytaj porządnie umowę, w razie czego pogadaj z biurem, a nie z instruktorem i wyjaśnij wszystko, bo możliwe, że aż takich konsekwencji ponosić nie będziesz.
-37
B

Blackspirit

13 lat temu