Witam wszystkich. Mam taki problem i proszę o...
E
Epe17259 pkt
493 wyświetlenia
pomoc.
2 lata temu poznałem dziewczynę w takim szpitalu (poznałem ją pod koniec naszego pobytu) gdyż wcześniej się wstydziłem zagadać. Miałem z nią stały kontakt przez gg i telefoniczny. Po roku postanowiliśmy się spotkać. Spotkaliśmy się i było naprawdę fajnie. Po spotkaniu kiedy wracałem do domu (mieszkam 70 km od niej) nie mogłem przestać o niej myśleć. Nie mogłem się na niczym skopić ciągle miałem ją w myślach. Po mniej więcej miesiącu postanowiłem zapytać się jej czy byłaby jakaś szansa na to żebyśmy byli razem. Dostałem odpowiedź że nie bo nie szuka chłopaka. Napisałem OK. Kiedy wieczorem wszedłem na neta rozpoczęła się rozmowa o tym że tak jakby zniszczyłem naszą przyjaźń. Napisała mi że już nigdy nie będzie tak jak przedtem, przestała pisać, dzwonić. Nie odpisywała mi na żadne moje pytanie. Po pół roku napisałem jej jeszcze raz. Napisała mi żebym spierd**** i dał jej spokuj. Kiedy napisałem czy jest szansa żeby było tak jak dawniej napisała że za dużo ją to kosztuje. Na zakończenie dodam że mam 18 lat a ona ma 15. Proszę o rady jak mam ją przeprosić, co jej powiedzieć I jak namówić ją do spotkania
2 lata temu poznałem dziewczynę w takim szpitalu (poznałem ją pod koniec naszego pobytu) gdyż wcześniej się wstydziłem zagadać. Miałem z nią stały kontakt przez gg i telefoniczny. Po roku postanowiliśmy się spotkać. Spotkaliśmy się i było naprawdę fajnie. Po spotkaniu kiedy wracałem do domu (mieszkam 70 km od niej) nie mogłem przestać o niej myśleć. Nie mogłem się na niczym skopić ciągle miałem ją w myślach. Po mniej więcej miesiącu postanowiłem zapytać się jej czy byłaby jakaś szansa na to żebyśmy byli razem. Dostałem odpowiedź że nie bo nie szuka chłopaka. Napisałem OK. Kiedy wieczorem wszedłem na neta rozpoczęła się rozmowa o tym że tak jakby zniszczyłem naszą przyjaźń. Napisała mi że już nigdy nie będzie tak jak przedtem, przestała pisać, dzwonić. Nie odpisywała mi na żadne moje pytanie. Po pół roku napisałem jej jeszcze raz. Napisała mi żebym spierd**** i dał jej spokuj. Kiedy napisałem czy jest szansa żeby było tak jak dawniej napisała że za dużo ją to kosztuje. Na zakończenie dodam że mam 18 lat a ona ma 15. Proszę o rady jak mam ją przeprosić, co jej powiedzieć I jak namówić ją do spotkania