Przejdź do treści głównej

Witam wszystkich! Nie wiem co o tym wszystkim...

K
Kolorowa17730 pkt
568 wyświetleń
myślec, niektorzy z was są bardziej doświadczeni odemnie na pewno i potrzebuje waszej pomocy.
Otóż mój problem polega na tym, ze poznałam takiego chlopaka o imieniu Michał 23 lata dzieli nas 15 km co prawda bardzo mało, ale nie w tym problem. Spotkałam z nim się po tygodniu znajomosci, świetnie się dogadywalismy, bylismy na spacerku w parku (oczywiście miejsce publiczne) po spotkaniu byly takie wyjatkowe sms, wiecie co mam na mysli takie bardzo mile. Odwiózł mnie do domu nie chcialam mu odmawiac, bo bardzo mi zalezy mi na nim. Pytał się "czy chce sie jeszcze spotykac, czy przejsc do kolejnego kroku?" Jedno spotkanie to mało, zeby sie godzic na to co on miał na mysli. Bardzo mu sie podobam, chce ze mna byc, widze z jego pisania ze mu zalezy na mnie, widze jak sie stara. Sam mi to powiedzial na spotkaniu, przez rozmowe telefoniczna i pisal mi to w sms, ale jest jeden problem przez ktory z nim nie mogę byc, a jest to, ze on juz myśli o seksie, ale ja tego nie chce, jestem młoda jeszcze, nie jestem gotowa na to jeszcze. Wtedy sie pokłociliśmy przez to nie odzywał sie do mnie tydzien, po tygodniu, napisał do mnie, ze przemyslał to wszystko, ze jestem jeszcze bardzo młoda, ale seks to jest dla niego podstawa zwiazku przynajmniej raz na miesiac aby to robic, ale ze nie moge tego robic jeszcze to on oczekuje ode mnie chociaz pieszczot, zeby sie kochac, całowac, byc razem z nim. Wiadomo oczywiście pieszczoty podchodza pod stronę seksu. Prosił o kolejną szansę, ze teraz już mu naprawde zależy, dałam mu ta szanse chociaz łatwo nie bylo. Mieliśmy się spotkac kolejnego dnia w sobote 8 grudnia, wyłączył telefon, próbowalam się z nim skontaktowac jakos przez fb nie odpisywal, a wiadomosci odczytywal. Stwierdziłam, ze to skończone między nami, dzisiaj się odezwał piszac do mnie takiego sms: "To mój nowy numer tamten zgubilem i dopiero dane odzyskałem. Michał"
Nic jeszcze nie odpisalam na tego sms, nie wiem czy chce ciagnac jeszcze ta znajomosc. Niby zalezy mu na mnie, to chyba by mogl poczekac z tymi pieszczotami jeszcze. Sama nie wiem czy mu uwierzyc w to. Zalezy mi na nim bardzo, ale sama teraz nie wiem czego chce. Jest między nami 6 lat różnicy. On 23 lata ja 17 lat.
On jest bardzo porzadnym chłopakiem, tylko, ze on juz mysli inaczej odemnie bo jest przeciez starszy odemnie. Nie pije alkoholu, fakt faktem pali papierosy, ale mi to nie przeszkadza. Studiuje, ma swoją otwarta firme budowlana, no nie mowie ze nie jest bogaty, bo jest, ale ja na to nie lece, bo mnie to nie kreci, po prostu czuje cos do niego, jest tym kims wyjatkowym, Gdyby na prawde nie zalezało mu na tych pieszczotach aby sie kochac, bo reszte to przterwam to na 100 % z nim bym byla, ale te pieszczoty, ze on chce sie kochac.

Co mam zrobic? Czy byście zgodzili sie na to co tutaj pisze, na pieszczoty i wgl? Co o tym wszystkim myslicie?

0 odpowiedzi

Brak odpowiedzi

Bądź pierwszą osobą, która odpowie na to pytanie!