Witam wszystkich po mojej długiej przerwie!...
G
grzesiek2002167 pkt
867 wyświetleń
Jestem uczniem drugiej klasy technikum, w czerwcu 2019 udało mi się zdać do drugiej klasy. Niestety to się znowu stało. Mimo że z angielskiego zacząłem się trochę bardziej przykładać i nastąpiła lekka poprawa, to niestety nie wystarczyło bo za niska średnia i za dużo jedynek. Podobnie jak przed rokiem otrzymałem ocenę niedostateczną na półrocze. Podobny los spotkał jeszcze paru delikwentów z mojej klasy. Jak zwykle chodziło o pisownię wyrazów która dla mojej pani z angielskiego jest najważniejsza, ją mało obchodzi że znam słownictwo. Zazwyczaj moja pani z angielskiego robi masę kartkówek ze słownictwa z 10 frazami a na dwójkę trzeba mieć co najmniej 4 frazy poprawnie. W tym roku szkolnym bardziej się staram niż w 1 klasie, otrzymałem nawet kilka pozytywnych ocen. Jednak była przewaga jedynek, zbyt niska średnia no i jest kolejna jedynka na półrocze, rok po roku. A słownictwo jest coraz trudniejsze. Jestem trochę podłamany, zamiast znaleźć czas dla siebie muszę zakuwać. Tym bardziej że w marcu mam 18 - ste urodziny i obawiam się że za jedynkę na półrocze nie dostanę nic od rodziców. Bardzo mi zależy żeby po osiemnastce mieć już skuter lub samochód. Wracając do sedna sprawy - czas na poprawę jedynki jest do końca marca. Chyba że pani zauważy że ktoś w ogóle się nie stara, to skróci delikwentowi czas na poprawę i zostawi go na sierpień. Całe szczęście że mam teraz ferie. Poświęcam każdą wolną chwilę na naukę do poprawki. Jestem jednak pełen najgorszych obaw. Powiedzcie mi - jak psychicznie przygotować się na każdą ewentualność, i co zrobić żeby pisownia fraz z angielskiego wchodziła jeszcze lepiej? Oddam wszystko żeby poprawić jedynkę z angielskiego. Choć obawiam się że nie będzie łatwo.