Witam wszystkich wiem ze i tak malo osob to...
M
Miki12312315 pkt
922 wyświetlenia
przeczyta ale mam 16lat i jak wszyscy wiedza zaczil sie nowy rok szkolny poszedlem do klasy wojskowo informatycznej z mysla ze beda spoko goscie wuedzialem ze bedzie malo dziewczyn. No i co wchodze do klasy a tu takie przyjeby naprawde wierzcie mi jest tylko kilka spoko gosci mam tylko 1 moze 2 spoko gosci a reszta to co pryszczate ryje glowe maja w chmurach i wala jakies suche zarty i teksty gadaja tylkpo o ksiazkach mawet nie mozna sie napic z nimi albo pogadac o zyciu albo normalnuch rzeczach. dziewczyny takie se jedna jest fajna i ladna musze jakos zagadac do niej. I ogólnie jest tylko 1 kolega co tez uwaza tak samo jak ja i tez mowi ze niewie jak to bedzie przez najblizsze 4lata . Ostatnio nasila mi sie depresja powoli poniewaz byłem glupi w czasach gimnazjum i mnie tak gnebili ale pod koniec 3 klasy gim wyszedlem jakos z tego i stanilem na nogi i myslalem ze w technokum beda spoko goscie a tu nic mam tam kilku kolegow z gim z ktorymi wychodzilem na jakies przypaly na miescie ale oni nie sa tacy do konca tera to nikomu nie chce sie wyjsc i nie lubia jak ja poszwedac sie po miescie. Chce zmienic kierunek tym samym klase ale to z byt skomplikowane nie ma innego kierunku a o liceum to rodzice nie chca z reszta az tak dobry nie jestem. Ogolnie ja jestem spoko tylko zagubiony w zyciu lubie siedziec robic wszystko byle z kims juz nawet wole nudzic sie na dworze z kims niz sam ja wszystko rozumiem problemy innych i z nikogo sie nie smieje ale niewiem jak jaa duzej pociagne zamiezalem se poszukac dziewczyny albo kolegow wz innych klasach ale to nie jest takie proste. Jeszcze jak slucham taco to wgl mnie juz wszystko dobija jak slysze od kolegow z gimnazjum ze ich klasy sa spoko i wogole to az mnie dobija wszystko placze sobie w duszy i czasami normalnie. Chce zmienic klase ale to juz zawazy na calym moim zyciu inne klasy wojskowe tez sa chlopacy ale przynajmniej normalni. Niewiem juz co mam robic nawet myslalem zeby podpisac pakt albo zabic sie ale nie mam tyle odwagi. Wiem ze jestem przystojny ale co z tego skoro nie znam w technikum nikogo nie liczac kilku z klasy. Wiem ze marnuje rzycie bo technikum to podobno najlepsze momenty w zyciu a potem co praca i koniec. Niewiem chyba bede sie szlajal po miescie i szukal kogos na sile nie ma znakow bo z fona pisze. I tak maz 5 osob to przeczyta niewiem co mam robic umieram w srodku i juz nie daje rady... TACO <3