Przejdź do treści głównej

Witam zaczne od tego że mam na imie Kamil i mam...

T
tracer00529 pkt
1.4k wyświetleń
25 lat mój problem jest z kategorii problemów miłosnych. Głupio jest mi o tym mówić i pisać bo takie problemy mają zazwyczaj 15-latkowie ale nie potrafie sobie z tym poradzić i wiem że bez pomocy nic nie zdziałam męczę się z tym problemem już 10 lat!!! Dlatego ciężko będzie jakoś super streścić taki okres, ale postaram się i przechodzę do tematu.
10-lat to tyle ile znam pewną dziewczynę przez trzy lata byliśmy razem w wieku 18 lat dostałem kosza i od tego czasu moje serce pękło. Ona (ze względu na dyskrecje nie podaje jej imienia) poznała chłopaka o 20 lat starszego od siebie i niestety z innego miasta dodam że Ona ma teraz 23 lata są już razem 7 lat a ja przez ten czas kompletnie nie potrafię o niej zapomnieć od 10 lat kocham ją ze wszystkich sił, myślę o niej prawie codziennie. Nie potrafię ułożyć sobie życia myślałem że może jak
znajdę sobie inną dziewczynę to sprawa sama się jakoś rozwiąże ale niestety w każdej innej dziewczynie szukałem odrobinę Jej w wyglądzie, w zachowaniu, w stylu ubierania skrzywdziłem tak trzy dziewczyny bo tyle było tych nieudanych związków. Widujemy się dwa, trzy razy w roku jak przyjeżdża do rodziny mamy bardzo dobre stosunki "przyjacielskie" ale ja niestety nie potrafię być jej przyjacielem jakiś czas temu nie wytrzymałem i zaczęliśmy rozmowę na ten temat mówiła że wcale nie kocha tego
faceta z którym jest, trzyma ich razem tylko przyzwyczajenie i niezależność mówiła też że w dalszym ciągu coś do mnie czuje i też chciałaby być ze mną. A w takim razie skoro dwoje ludzi się kocha to dlaczego nie możemy być razem... Przez ten okres poznaliśmy się naprawdę dobrze a ja za każdym razem jak ją widze czuje te motylki jak na pierwszej randce. Ja poprostu nie wytrzymuje już tego ciśnienia jakie jest we mnie coraz częściej po głowie chodzą mi poważne myśli samobójcze, bo ile można tak
wytrzymać miłość co prawda jest odwzajemniona ale nie możemy być razem to naprawdę boli moje uczucie do niej jest od 10 lat cały czas tak samo silne! a od 7 lat jak nie jesteśmy razem przechodzę prawdziwą męczarnie i śmierć tu chyba była by jedyną ulgą. Nadomiar złego moi rodzice za nią nie przepadają więc rozmowa z nimi jest bezcelowa nie mam w rodzicach żadnego wsparcia co jeszcze bardziej komplikuje sprawę.
W skrócie sprawa tak właśnie wygląda więc zwracam się z prośbą o pomoc bo powoli się wykańczam i zanim zrobię coś głupiego wole się kogoś poradzić. Długo już tak nie pociągnę! :(

7 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Hmm... A próbiwałes się jakos do niej zblizyć kolejny raz? Przeciez jesli się kochacie ( ona Cb nie przestała i Ty też) to powinniscie walczyc o sb. Wiesz 10 lat to jest bardzi długi okres czekania na ukochaną i to ona powinna stanąc przy Twoim boku, zająć tak samo miejsce w Twoim sercu jak 7 lat temu. A probowałeśz nia pogadac o Was? Nie moze byc z kim , jesli sie go nie kocha i ejst sie tylko z z przyzwyczajenia ( zreszta on jest od niej o 20 lat sraszy) co to wgl ma byc za zwiazek bez milosci dwoch strron? Hmm jesli zraniłes juz 3 dziewczyny nie rob tego kolejny raz ( bo sam wiesz jak rozstanie boli, męczy i wgl ). Wiesz ja tez mam momenty takie , ze chce sie zabic bo zycie nie ma miejszego sensu, ale pomysl o tym co bys zrobil rodzinie , tamtej dziewczynie gdyby Cie juz tu nie było. Masz 25 lat wiec wiesz jak sie powinno walczyc o swoje. A Ty byłes pierwsza miłościa taka wiekszej tamtej dziewczyny? Bo wiesz milosc nigdy nie rdzewieje , jesli z nia byles przez 3 lata to zobaczysz , ze bd razem do konca zycia i bd zyc dlugo i szczęśliwie .
21
I

izka0330

15 lat temu

bede sie do Ciebie zwracac na `Pan` poniewaz mam 14 lat i jakos tak mi dziwnie byloby...
wiec nie wolno sie panu poddawac !!
ja wiem,ze jest cieżko no ale cóż... niech pan da jeszcze czas sobie... moze ona tez o panu mysli,moze jej tez jest cieżko..Tylko nie rozumiem tez tego,ze jesli ona kocha pana,czemu wiec nie mozecie byc razem?
wiec moze spotkajcie sie jeszcze raz..moze niech pan wezmie ją na romntyczną kolacje..niech pan rozsypie platki roz,swiece...musi pan jej jeszcze raz powiedziec,ze ona sie tylko liczy,ze tylko ją pan kocha...musi pan o nią..walczyc. Musi pan pokazac jak bardzo ją kocha. Ja wiem,ze to co pisze,dla mnie jest łatwe..ale cóz..moze jakbyscie gdzies wyjechali? jej obecny facet,nie musi o tym wiedziec,ze wyjechała z panem..moze wtedy zrozumie,ze Pan ją kocha...a ze ona pana..hm..no niewiem co jeszcze poradzic..moze niech pan kupi jakis maly upominek? niech pan z nią szczerze poromawia...ja bym powiedziała tak :
Kochanie,moja miłosc do Ciebie trwa 10 lat..nie potrafi tak o Tobie ot tak zapomniec...jestes dla mnie wszytkim,tylko Ty tak naprawde sie liczyc...pomysl jakbys my byli razem...jakbybylo wspaniale..Sama powiedziałas,ze go nie kochasz,ze czujesz cos do mnie...wiem,ze jestes przywiazana do niego,ale skoro nie kochasz go,to jak sobie wyobrazasz dalsze zycie z czlowiekiem ktorego nie kochasz ? a masz pewnosc,ze on Cie kocha? moze on tez czuje tylko przywiazanie... a ja dalbym Ci bezgraniczną miłosc..cos takiego.

Tylko niech pan nie mysli o samobójstwie ! to jest najgroszy pomysł...
27
G

GaGa11

15 lat temu

Dziękuje Wam wszystkim za tak szybką odpowiedź. Ja cały czas o nią walcze bo nic innego mi nie pozostało, ale w życiu już tak czasamy bywa, że mimo iż dwie osoby się kochają to nie mogą być razem bo życie cały czas rzuca kłody pod nogi (tak się dzieje zazwyczaj w telenowelach ale w życiu niestety też) Ja już nie potrafie tego tego wytrzymać to ponad moje siły...
5
T

tracer005

15 lat temu

hmmm...
nie wiem, co Ci napisać ani co Ci poradzić
Ale na pewno samobójstwo to nie jest dobre rozwiązanie, wręcz beznadziejne
Nie rozumiem, dlaczego nie możecie być razem
Myślę, że powinieneś o nią zawalczyć..., oczywiście nie bić się, tylko...
chyba sam wiesz...
-3
S

sylwiamatii

15 lat temu

eh. nie wiem co tu poradzić ...
Na pewno te myśli samobójcze są idiotyczne ! Nie rób tego !
Zawalcz o nią . Powiedz jej, że ją kochasz, że już nie wytrzymujesz ..
Zapytaj się jej po co ona jest z tym drugim jeżeli go nie kocha , że rozumiesz, że to z przyzwyczajenie, ale to i tak niczego nie tłumaczy .
Nie wiem , zrób cokolwiek, żeby ona zrozumiała to w jakiej jesteś sytuacji ..
Nie rozumiem tego, a dokładniej jej .. ; /
-7
M

milka232

15 lat temu

Ja tu czegoś nie rozumiem... Ona jest z tym facetem, ale go nie kocha, a czuje coś do Ciebie? To co Wam stoi na przeszkodzie do bycia razem? Ona nie ma dzieci z tamtym i nic nie mówiłeś też o ślubie więc nie ma większych barier do pokonania. Wystarczy, że się odważy zmienić coś w swoim życiu i zostawi tamtego, a wróci do Ciebie.
A śmierć nie jest rozwiązaniem tylko ucieczką przed problemami, z którymi nie dajesz sobie rady.
-9
L

Lexix

15 lat temu

trudna sprawa samobójstwo nie jest dobrym rozwiązaniem jak coś czujecie do siebie to powinniście być razem pogadaj z nią i walcz o nią jak tak bardzo ci na niej zależy ona nie powinna z nim być tylko z tobą bo do niego nic nie czuje tylko do ciebie
-19
K

ktosiek115

15 lat temu