Witam. Zupełnie nie wiem co myśleć, ale po...
T
tomek0985 pkt
784 wyświetlenia
kolei.. Mam 17 lat i dostrzegam, że zgrane i doświadczone pary jako chłopak i dziewczyna są do siebie podobni... Uważam, że ludzie poszukując swojej własnej połówki szukają swojego odbicia tylko u przeciwnej płci..(sporo osób tego nie dostrzega, ja to widzę) Np. moja koleżanka jest z chłopakiem, który ma identyczny kolor włosów i usta, druga para ma takie same piegi i również usta.. Takich par mógłbym wymieniać naprawdę dużo.. Chcę to również odnieść do siebie.. Jestem brunetem, o troszkę ciemniejszej karnacji, mam zielone oczy i duże usta.. Nie spotkałem w swoim życiu mojego "damskiego odpowiednika" jeśli chodzi o wygląd.. i co robić..? Dalej czekać ? Taak wiem, że charakter jest najważniejszy, i wygląd się zmienia z roku na rok.. Ale mając dziewczynę np. blondynkę o wąskich ustach nie jestem pewien ale mógłbym czuć jakiś niesmak.. Chociaż na pewno starałbym się ją pokochać z całych sił.. lub ta miłość by sama przyszła.. Więc ludzie co robić? Czekać na mojego damskiego odpowiednika czy bez przeszkód mogę łączyć dalsze swoje życie z dziewczyną która z wyglądu w niczym nie przypomina mnie ?