Witam. Zwracam się do was z pewnym pytaniem,...
D
Dunno13 pkt
553 wyświetlenia
mogę określić to jako radę. Otóż:
Poznałem pewną dziewczynę w internecie która jest w moim wieku (18 lat). Spotkaliśmy się na mieście, wypiliśmy pare piw i rozmawialiśmy ze sobą ponad 6 godzin nie było chwily ciszy. W międzyczasie uznaliśmy, że możemy być razem i nie tydzień miesiąc, ale jak coś na dłużej. Bo obaj się sobie podobamy. Szliśmy za ręke i był nawet pocałunek. Tego samego dnia umówiliśmy się na kolejny. Dziś jakoś tak czułem się nie to, że nie zręcznie, ale obco w stosunku do tego co wydarzyło się wczoraj nie złapałem jej za rękę. I rozmawialiśmy tylko 2h po czym ona stwierdziła, że źle się czuje. Łatwo było wyczuć, że coś jej nie pasuje. Kiedy na gadu-gadu w domu spytałem się czy coś nie tak i kiedy się spotkamy odparła: "jak będzie miała czas" powiedziała, że zachowałem się jak dziecko, tak jakby ona była moją koleżanką, potrzebuje faceta prawdziwych uczuć itd. powiedziała wprost, że może zatęsknie zrozumie i wydorośleje, nie chodzi o to, że krępuje się przed nią mam problem przytulić, złapać za ręke. Ale nigdy nie byłem z dziewczyną tak z dnia na dzień. Jakieś rady co mam robić, jak się dla niej zachowywać?
Poznałem pewną dziewczynę w internecie która jest w moim wieku (18 lat). Spotkaliśmy się na mieście, wypiliśmy pare piw i rozmawialiśmy ze sobą ponad 6 godzin nie było chwily ciszy. W międzyczasie uznaliśmy, że możemy być razem i nie tydzień miesiąc, ale jak coś na dłużej. Bo obaj się sobie podobamy. Szliśmy za ręke i był nawet pocałunek. Tego samego dnia umówiliśmy się na kolejny. Dziś jakoś tak czułem się nie to, że nie zręcznie, ale obco w stosunku do tego co wydarzyło się wczoraj nie złapałem jej za rękę. I rozmawialiśmy tylko 2h po czym ona stwierdziła, że źle się czuje. Łatwo było wyczuć, że coś jej nie pasuje. Kiedy na gadu-gadu w domu spytałem się czy coś nie tak i kiedy się spotkamy odparła: "jak będzie miała czas" powiedziała, że zachowałem się jak dziecko, tak jakby ona była moją koleżanką, potrzebuje faceta prawdziwych uczuć itd. powiedziała wprost, że może zatęsknie zrozumie i wydorośleje, nie chodzi o to, że krępuje się przed nią mam problem przytulić, złapać za ręke. Ale nigdy nie byłem z dziewczyną tak z dnia na dzień. Jakieś rady co mam robić, jak się dla niej zachowywać?