Witam.Ostatnio w Sobotę na Imprezie przydarzyła...
A
Adasko38112 pkt
765 wyświetleń
mi się pewna sytuacja...
Acz kolwiek znałem powną dziewczyne(15lat)(Ja17lat)
bardzo mi się podobała i w ogóle wszystko fajnie między nami kilka tygodni wcześniej się poznaliśmy i zagadywałem i wogóle...spotykaliśmy się..kilka razy się nawet pocałowaliśmy...
w tą sobotę rozmawiałem z nią i przeszkodziła nam jej najlepsza przyjaciółka...powiedziała że musi ze mną pogadac bo pokłuciła się z chłopakiem(moim kolegą) i potrzebuje mojej pomocy bym mu coś wyjaśnił...
no i zostaliśmy w ,,cztery oczy,, wtedy ona między czasie naszej rozmowy zaczeła mnie wypytywac czy zależy mi na tej dziewczynie...odpowiedziałem że tak i mam zamiar poprosic ją o bycie razem....
powiedziała wtedy że ta dziewczyna jest zakochana już w jakimś chłopaku i mnie nie chce...
troche mnie to zabolało bo naprawde mi na niej zależało...
a więc postanowiłem pogadac z nią...
spotkalismy się kilka minut póżniej...
zapytałem czy kocha kogoś innego...
odpowiedziała że tak
A gdy zapytałem dlaczego robiła mi nadzieje...
zamilkła i odeszła bez słowa....
około 2 godz póżniej widziałem ją w ,,ogródku piwnym,, w klubie gdy całowała się z jakimś typkiem-.-
a więc mam pytanie bo się dręcze od soboty...
Na czym ta gierka polegąła??
Acz kolwiek znałem powną dziewczyne(15lat)(Ja17lat)
bardzo mi się podobała i w ogóle wszystko fajnie między nami kilka tygodni wcześniej się poznaliśmy i zagadywałem i wogóle...spotykaliśmy się..kilka razy się nawet pocałowaliśmy...
w tą sobotę rozmawiałem z nią i przeszkodziła nam jej najlepsza przyjaciółka...powiedziała że musi ze mną pogadac bo pokłuciła się z chłopakiem(moim kolegą) i potrzebuje mojej pomocy bym mu coś wyjaśnił...
no i zostaliśmy w ,,cztery oczy,, wtedy ona między czasie naszej rozmowy zaczeła mnie wypytywac czy zależy mi na tej dziewczynie...odpowiedziałem że tak i mam zamiar poprosic ją o bycie razem....
powiedziała wtedy że ta dziewczyna jest zakochana już w jakimś chłopaku i mnie nie chce...
troche mnie to zabolało bo naprawde mi na niej zależało...
a więc postanowiłem pogadac z nią...
spotkalismy się kilka minut póżniej...
zapytałem czy kocha kogoś innego...
odpowiedziała że tak
A gdy zapytałem dlaczego robiła mi nadzieje...
zamilkła i odeszła bez słowa....
około 2 godz póżniej widziałem ją w ,,ogródku piwnym,, w klubie gdy całowała się z jakimś typkiem-.-
a więc mam pytanie bo się dręcze od soboty...
Na czym ta gierka polegąła??