Przejdź do treści głównej

Wpakowałam się w niezłe g ** **. Mój...

J
Jaa209205 pkt
726 wyświetleń
najlepszy kumpel sprzedał mi marihuanę za 30 zł. Czysta, nie skun. Zapaliłam i za pierwszym razem, wydaje mi się, że działało. Wszystko takie inne, głowa boli, chce się śmiać z niczego. Następnego dnia zapaliłam. NIc się nie stało. Zapaliłam więc po raz drugi, więcej. Nadal nic. Problem tkwi w tym, że teraz się boję. Paliłam w łazience w szkole. Wiem, głupi pomysł. Akurat tak się złożyło, że jak wychodziłam, zauważyła mnie woźna i poszła do tej łazienki. Udając, że wszystko gra, uciekłam. Woźna nie widziała raczej mojej twarzy, ale boję się jutro iść do szkoły w obawie, że może mnie poznać... Nie chcę mieć kłopotów!!! I jeszcze w szkole (jestem w 1 gim) najprawdopodobniej będzie afera. Wiem, bo spóźniłąm się dziś do szkoły, a po lekcji mój przyjaciel zaciągnął mnie w kąt i zaczął nawijać:
- Gdzie ty byłaś!? Martwiłem się, że coś ci się stało, że wzięłaś za dużo, że policja cię przesuchuje...
- Uspokój się, jaka policja?
Wyjaśnił mi, że matka jednego z trzech chłopaków, którzy sprzedali mi zioło, zapytałą czy to prawda, że oni MI coś sprzedali. On też podejrzewa, że będą kłopoty... A teraz jeszcze ta woźna... Zapaliłam to dopiero 3 razy! Do tej pory nie miałam większych kłopotów. A teraz się boję. Mój przyjaciel usunął wszystkie nasze rozmowy z facebooka i z mojego i ze swojego konta. Co teraz??
I jeszcze jedno. Dlaczego zioło nie działało już za drugim i trzecim razem? Nie paliłam przez lufkę, tylko zrobiłam skręta i nie dodałam tytoniu.

0 odpowiedzi

Brak odpowiedzi

Bądź pierwszą osobą, która odpowie na to pytanie!