Wpisz temat swojego pytania
O
oluszabrze3 pkt
443 wyświetlenia
Ostatnio spotkalam mojego bylego...strasznie wyladnial....ahh probowalam sie nie patrzec na niego lecz nie moglam...jezdzil na rowerze z kolegami... moj byly byl zalatwic cos ze swoja mama...kolega jego podjechal i spytal sie czy ja bylam z tym"bylym" powiedzialam tak...on odjechal ze smiechem(co to oznaczalo)??!! byly spytal sie czy moge byc za 30 min,kolezanka powiedziala ze to o de mnie zalezy ... powiedziak ok... on powiedzial musisz byc... po 30 min poszlam tam... nie bylo wiec szlam na centrum z kolezanka ta sama i zobaczylam jak idzie z kolegami na piwo ... co mi na to poradzicie?