Wybaczyć mu? Próbować z nim byc?
K
Karolina15056 pkt
1.1k wyświetlenia
Od ponad roku tworzyliśmy cudowną parę. Wspierał mnie, był zawsze blisko.. Na początku związku w momencie, kiedy powiedziałam mu że go kocham nawet się rozpłakał.. Był wrażliwy i wiedziałam, ze kocha mnie całym sobą.. Nie pił, nie palił.. zawsze porządny, spokojny, ułożony.. nigdy bym się nie spodziewała, że stanie się coś takiego..
Trzy dni temu straciłam z nim kontakt (od godz 14 do 22 drugiego dnia).. zadzwoniłam ok 19 do jego mamy zapytać czy jest moze w pobliżu... Powiedziała, ze nie.. Powiedziałam, ze nie mam z nim kontaktu.. Odparła, ze jest pewnie u siostry i ze jak wróci to zadzwoni i zebym się nie martwiła.. Ok 22 dostałam sms.. że musi mi coś powiedzieć i zebym wyszła, bo niedługo podjedzie. Dodał tez, ze zrobił coś co będzie się ciągnęło za nim całe życie. No i się dowiedziałam.. mój chłopak.. ten cudowny i w ogóle.. z którym planowałam szczerze mówiąc wspólne życie.. dostał karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5.. A dlaczego? Koledzy poprosili go, żeby stał na czatach kiedy będą okradać czyjeś gospodarstwo.. Następnie łupy zaniesli do jego garażu i tam się dzielili ..( jak twierdzi nie chciał nic.. ale mu zostawili.. ciekawe).. Czuję się okropnie.. oszukana.. po prostu nie wiem co o tym mam myslec.. nie ufam mu.. co powinnam zrobic..?