23 odpowiedzi
9
Ludzie się widzę nieco nie znają.. -.-
Po pierwsze ten "płyn" to łój, czyli naturalny, organiczny tłuszcz, który jest w skórze. Zwykle on wypływa na całej skórze i nawet go nie widać, ale czasami się zatyka, nie ma ujścia w danym miejscu i się gromadzi i powstaje pryszcz. To tak w ramach doedukowania niektórych.
Ślad zostanie (niekoniecznie, ale może) bez różnicy czy go wyciśniesz czy nie. Jeśli go zostawisz w spokoju to będzie rosnął sobie w najlepsze, dopóki łój nie znajdzie ujścia, a jak znajdzie to sie zmniejszy, ale ślad bardzo możliwe, że zostanie.
Druga sprawa to wysuszenie pryszcza np. spirytusem (Uwaga! tylko punktowo, by nie wysuszyć skóry). Zatrzymuje to łój. Ale również bardzo możliwe, że zostanie ślad
I trzecia sprawa czyli sedno, czyli wyciskanie. Wyciskać można, ale tylko w sterylności! Pod ręką płatek kosmetyczny, tonik lub coś odkażającego np. woda utleniona. Warto też mieć igłę wcześniej przeczyszczoną, by wpierw przebić, a potem wycisnąć. I jak tylko krew się pokaże to przyłożyć nasączony płatek. Bardzo możliwe, że zostanie ślad.
Aha no i oczywiście przed tym wszystkim umyć starannie twarz.
Są jeszcze różne preparaty, ale raczej nie stosuje ich się punktowo tylko na cały obszar.
Po pierwsze ten "płyn" to łój, czyli naturalny, organiczny tłuszcz, który jest w skórze. Zwykle on wypływa na całej skórze i nawet go nie widać, ale czasami się zatyka, nie ma ujścia w danym miejscu i się gromadzi i powstaje pryszcz. To tak w ramach doedukowania niektórych.
Ślad zostanie (niekoniecznie, ale może) bez różnicy czy go wyciśniesz czy nie. Jeśli go zostawisz w spokoju to będzie rosnął sobie w najlepsze, dopóki łój nie znajdzie ujścia, a jak znajdzie to sie zmniejszy, ale ślad bardzo możliwe, że zostanie.
Druga sprawa to wysuszenie pryszcza np. spirytusem (Uwaga! tylko punktowo, by nie wysuszyć skóry). Zatrzymuje to łój. Ale również bardzo możliwe, że zostanie ślad
I trzecia sprawa czyli sedno, czyli wyciskanie. Wyciskać można, ale tylko w sterylności! Pod ręką płatek kosmetyczny, tonik lub coś odkażającego np. woda utleniona. Warto też mieć igłę wcześniej przeczyszczoną, by wpierw przebić, a potem wycisnąć. I jak tylko krew się pokaże to przyłożyć nasączony płatek. Bardzo możliwe, że zostanie ślad.
Aha no i oczywiście przed tym wszystkim umyć starannie twarz.
Są jeszcze różne preparaty, ale raczej nie stosuje ich się punktowo tylko na cały obszar.
9
1
eee tam gadanie ... ja wyciskam i to nie tylko na czole bo jak mam chodzić z takim obleśnym pryszczem co aż łój wychodzi to ja dziękuje ... wyciskam go i po sprawie ;) nie mam żadnych zahamowań i wcale nie wydaje mi się to obleśne ;) i wszyscy których znam też tak robią... jak widzę kogoś z takim pryszczem to mam ochotę podejść i mu powiedzieć żeby go sobie wycisnął :D dla mnie fuj jest jak ma się takiego na ryju :)
1